Narodowe Centrum Nauki

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studia doktoranckie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studia doktoranckie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 stycznia 2016

Czy Polska ma coś do zaoferowania osobom wybitnym?

Jarosław Gowin, szef resortu pożegnał projekt Studia dla wybitnych, pomimo, że od listopada 2015 zainteresowani magisterskimi studiami zagranicznymi mogli aplikować, licząc na pokrycie kosztów studiów przez państwo, pod warunkiem powrotu na doktorat lub opłacania  przez pięć lat składek ZUS w Polsce. Koszt programu w roku szacowano na 18,5 mln zł, w ciągu dekady – na 330 mln. Skorzystać miało nawet 750 studentów.
 TUTAJ


czwartek, 26 lutego 2015

Wątpliwości wokół doktoratu Bronisława Komorowskiego

Z okazji 10-lecia Polski Niepodległej odnaleźć można krótką notę biograficzną przedstawiającą Bronisława Komorowskiego jako doktora nauk humanistycznych...O jaki doktorat chodzi?





Więcej: TUTAJ

niedziela, 13 lipca 2014

Czy 42 200 doktorantów to przepis na sukces naukowy Polski?

Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego dopiero co dostał wyróżniającą ocenę PKA oraz kat B KEJN (sic!), i nagle zapowiedział likwidację stypendiów  doktoranckich - już od nowego roku akademickiego 2014/2015 ...

Według dr Jacek Lewicki:... Tuż po przełomie ustrojowym w roku akademickim 1990⁄1991 w całym kraju status doktoranta miało 2695 osób. Na koniec 2012 r. w samym Uniwersytecie Warszawskim było 3167 doktorantów, a na Uniwersytecie Jagiellońskim (w tym Collegium Medicum) 3092...  
...Tymczasem doktorantów ciągle przybywa i w minionym roku akademickim ich liczba przekroczyła 42,2 tys. osób! .... 
... na koniec rzeczonego 2012 r. stypendia doktoranckie otrzymywało 16,2 tys. doktorantów. Zatem średnio co drugi doktorant stacjonarny. Wraz z reformą z 2011 r. dodatkowo 30% najlepszych doktorantów w uczelniach może liczyć na tzw. zwiększenie stypendium doktoranckiego z dotacji projakościowej, które staje się stypendium dla spełniających wymogi, ale którzy właściwego stypendium nie otrzymują. Wynosi ono min. 800 zł i jako środki celowe z MNiSzW musi być doktorantom spełniającym wymogi wypłacane...

Więcej: Czy opłaca się być doktorantem?

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Polscy doktoranci pod lupą


Według Eurostatu w Stanach Zjednoczonych doktoranci nauk przyrodniczych, matematycznych i informatycznych stanowią 30 % wszystkich doktorantów, a w Wielkiej Brytanii - 27%.

W Polsce doktorantów nauk humanistycznych jest ponad dwa razy więcej niż ekonomistów (11 tys. humanistów to 27 % wszystkich doktorantów), a także znacznie więcej niż tych na kierunkach technicznych (ok. 6,5 tys.) i przyrodniczych (4,9 tys.) pomimo iż szanse na znalezienie pracy są znacznie większe dla tych, którzy reprezentują dziedziny ścisłe.

Cały tekst: gw

wtorek, 4 czerwca 2013

Kariera naukowa w Polsce 2013

Wypowiedź anonimowa:..1/3 doktorantów dostaje stypendia? Ciekawe gdzie. Na moim wydziale - 1/10. Czyli jakieś trzy osoby na 7 instytutów. Kilkanaście lat temu taka sama liczba pracowników naukowych uczyła 15 studentów na roku. Teraz jest ich ponad setka. Wszyscy wykładowcy mają setki nadgodzin, bo to tańsze niż zatrudnienie kolejnej osoby. A potem czyta się narzekania na dramatycznie spadający poziom wykształcenia absolwentów.

Stypendium doktoranckie wynosi 1,2 tys zł, konkursy na etaty są raz na kilka lat, najpierw i tak jest się zatrudnianym na czas określony, więc na pierwszą stałą pracę z pensją 1,7 tys. na rękę można liczyć dopiero po 30. Jako adiunkt z habilitacją zarabia się poniżej średniej krajowej. W Niemczech - jej dwukrotność. Przekracza się średnią dopiero zostając profesorem. Ale i tak zarabia się maksymalnie o 2 tys. zł mniej niż wynosi średnia w Orlenie (nie licząc zarządu).

Nie ma czasu na badania naukowe, bo pani minister wymyśla kolejne "reformy" polegające na tym, że do tabelki A należy przekopiować treść tabelki B, bo jak wypiszemy 5 umiejętności, które ma nabyć student na kursie, nagle poszybujemy w rankingach o 100 miejsc w górę. A ponieważ "świadczymy usługi edukacyjne" jak student będzie czuł, że posiadł jedynie 4 z nich, poskarży się w anonimowej ankiecie, której wyniki mają decydować o przedłużeniu zatrudnienia. Nawet jeśli student nie był na żadnym wykładzie i nie zdał egzaminu.

Kolejne reformy mają na celu standaryzację programów nauczania. Więc zamiast specjalizacji ośrodków, opartej na silnych lokalnych środowiskach i wieloletnich tradycjach badań nad daną dziedziną będziemy mieli szkółki wyższe pozbawione jakiejkolwiek autonomii naukowej.

Mimo to każdą racjonalną krytykę Kudryckiej opisuje się jako ataki pogrążonych w apatii "złogów PRL", walczących o utrzymanie swoich przywilejów, nie prowadzących żadnych badań, pracujących na czterech etatach. Bo przecież profesorowie są jak górnicy, jeśli protestują, to znaczy, że reforma trafiła w czuły punkt i należy ją kontynuować. A my nawet nie możemy zastrajkować! Bo młodzi - doktoranci, asystenci na trzyletnich kontraktach, którzy są w najgorszej sytuacji nie będą ryzykowali, że jako pieniacze zostaną odrzuceni w kolejnym konkursie. A reszta nie ma gwarancji zatrudnienia i gigantycznych odpraw jak górnicy.

Moje rówieśnice zarabiają w korporacjach kilka razy więcej niż ja, wykonując pracę do której nawet nie trzeba mieć wyższego wykształcenia. Ja dostaję na rękę tyle, ile są warte dwie pary butów, w których przychodzą na zajęcia moje studentki. Dorabiam, biorę fuchy, ale to nie tak powinno wyglądać..
.

piątek, 26 sierpnia 2011

Co po doktoracie?

...Wzrost liczby osób, które zdecydowały się kontynuować naukę po magisterium, może w niedługim czasie doprowadzić do tego, że również tytuł doktora zdewaluuje się na rynku pracy. Już teraz coraz częściej w działach ogłoszeń możemy napotkać anonse typu: "doktor nauk humanistycznych poszukuje pracy" albo "doktor nauk biologicznych udzieli korepetycji". Młodzi doktorzy zauważają też, że tytuł nie tylko im nie pomaga, ale wręcz przeszkadza w znalezieniu pracy. Dlatego zdarza się, że niektórzy z nich, szukając pracy, nie przyznają się do tego, że ukończyli studia trzeciego stopnia...

wtorek, 12 lipca 2011

Magister nie starcza, ekonomiści robią doktoraty

Według danych GUS w roku akademickim 2009/2010 w Polsce było już 36 tysięcy doktorantów.

Przybywa Polaków ze stopniami naukowymi doktora ekonomii, zarządzania lub finansów.

Choć liczba doktorantów szybko rośnie nie jest to jednoznaczne z ilością wydoktoryzowanych osób. Przykładowo: na Uniwersytecie Warszawskim tytuł doktora uzyskuje zaledwie co dziesiąty doktorant.

czwartek, 16 grudnia 2010

Raport trzeciego stopnia

Raport „Studia doktoranckie na UJ. Głos doktorantów” powstał w ramach projektu koordynowanego przez Ewę Krzaklewską. W 2009 r. Zespół ds. Jakości Kształcenia Towarzystwa Doktorantów UJ przeprowadził elektroniczną ankietę. Raport zostanie upubliczniony za miesiąc.

Wnioski z pierwszych w Polsce badań jakości kształcenia na studiach doktoranckich są niewesołe...