Narodowe Centrum Nauki

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jerzy Vetulani. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jerzy Vetulani. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 sierpnia 2015

Lansów profesora Vetulaniego ciąg dalszy, czyli na jakie autorytety Polacy nie nabiorą się

Jerzy Vetulani, psychofarmakolog, neurobiolog i biochemik, agresywnie od lat ubiegający się o rangę autorytetu psychologicznego. I nie tylko, równie bezskutecznie, ubiegał się o urząd prezydenta Krakowa.

Po śmierci Władysława Bartoszewskiego wyraźnie lansowany na kolejny, czołowy autorytet polskiej myśli naukowej w kręgach Gazety Wyborczej, radia TOK FM, Centrum Nauki Kopernik, konferencjach "naukowych" ogłaszanych przez Uniwersytet Jagielloński.

Fan Bronisława Komorowskiego i zwolennik legalizacji marihuany.  
W wyborach do europarlamentu w 2014 wspierał Jana Hartmana, a przed pierwszą turą wyborów prezydenckich w 2015 roku - Janusza Palikota.

Więcej: TUTAJ

wtorek, 31 marca 2015

Koszmar rozwoju edukacji i nauki trwa. Władza ministerialna jest jak BÓG. Stworzy nam wielkich naukowców i wspaniale wyedukuje kolejne pokolenia...

Osiągnięcia Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego kierowanego przez prof. Lenę Kolarską-Bobińską 1 października 2014 –31 marca 2015 TUTAJ



Akcja jak widać TOTALNIE UPOLITYCZNIONA patrz TUTAJ

Szczególne wzruszenie wywołuje punkt 6. Maluch na uczelni osiągnięć prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej
...Ponad 60 uczelni złożyło wnioski w ramach programu „Maluch na uczelni”, który Ministerstwo Nauki realizuje razem z Ministerstwem Pracy. To oznacza, że niebawem na polskich uczelniach pojawi się wiele nowych żłobków i klubików dziecięcych. Program ma pomóc studentom, doktorantom i wszystkim pracownikom uczelni w łączeniu nauki i pracy z opieką nad dziećmi. Ma zapobiegać sytuacjom, gdy pojawienie się dziecka zmusza młodych rodziców do przerwania studiów czy rezygnacji z pracy naukowej...

Wygląda na to, że system jak trwał, tak będzie nadal trwać, nie pojawi się żaden młody socjolog, ani biolog poniżej progu wieku starości, który mógłby przez patologiczny system starczego otępienia być doceniony naukowo, a nie wspomagany zasiłkami. 

Może warto przyznać jakieś zasiłki rzekomym znakomitościom profesorskim powyżej 65 lat, a dopuścić do naukowego głosu tych, którzy kryterium starości jeszcze nie osiągnęli? 

Może warto ze spraw nauki i edukacji WYKLUCZYĆ wreszcie WSZYSTKICH upolitycznionych, czyli przynależących do jakiejkolwiek partii.

czwartek, 26 marca 2015

Otępienie starcze profesorów Polskiej Akademii Nauk

Profesor Jerzy Duszyński, biochemik  z Instytutu Biologii Doświadczalnej w wieku 66 lat został prezesem Polskiej Akademii Nauk. Choć według WHO, granica 65 lat wyznacza okres starości, to polskie środowisko naukowe uważa, że to idzie młodość... W liście otwartym profesorów i wieloletnich członków PAN czytamy:... z niepokojem odbieramy najnowszy pomysł Pana Prezesa, żeby w nasze szeregi przyjąć kilku sześćdziesięciolatków, których jedyną zaletą wydaje się ich młody wiek...TUTAJ

Czołowym autorytetem nauk przyrodniczych jest bowiem przykładowo profesor Jerzy Vetulani, który zbliżając się do 80. urodzin jest nadal główną gwiazdą eventów Narodowego Centrum Nauki, audycji radiowych oraz ogólnopolskich wydarzeń naukowych. Praktycznie dla osób, które broniły doktorat po latach 80. XX wieku ekspansywny i wszechobecny profesor Vetulani był już starym gawędziarzem naukowym, bez szczególnych odkryć naukowych, którego książki można kupić w księgarni taniej książki za 5 złotych. Aby nie być gołosłownym za taką cenę kilka lat temu sprzedawano książkę Jak usprawnić pamięć wydaną przez Wydawnictwo Platan, Liszki, Kryspinów zawierającej w twardej oprawie 189 stron bez ani jednej ilustracji skomplikowanych procesów biochemicznych o których w książce mowa.

Starość domaga się docenienia i bycia potrzebnym - jak widać za wszelką cenę.