Narodowe Centrum Nauki

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upolitycznienie edukacji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upolitycznienie edukacji. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 stycznia 2016

Jarosław Gowin, szef resortu nauki i szkolnictwa wyższego pochłonięty administracją

Jarosław Gowin do tej pory nie przedstawił własnej klarownej wizji dalszego reformowania szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce, ani nie podjął żadnej merytorycznej dyskusji z podejmowanymi reformami od lat 10.

Natomiast odpowiedział na list swoich dawnych studentów z Wyższej Szkoły Europejskiej w Krakowie wiernie broni zmian przeprowadzanych przez swój obóz polityczny, a z drugiej, otwarcie dzieli się wątpliwościami co do tych poczynań: Nie zamierzam Was przekonywać, że obóz rządowy we wszystkim ma rację. Popełniamy błędy. Nie jesteśmy wirtuozami politycznej elegancji. Nie wszystkie decyzje są dla mnie zrozumiałe. Mam nadzieję, że z czasem nastąpią korekty. Jeśli nie dzielę się z moimi wątpliwościami publicznie, to nie dlatego, że chowam głowę w piasek.. TUTAJ

 

wtorek, 29 grudnia 2015

Ciekawe jak zareaguje Senat Uniwersytetu Jagiellońskiego na zachowania chorego społeczeństwa polskiego?

Już niemal 17 000 osób, nie legitymujących się żadnymi stopniami naukowymi, podpisało petycję adresowaną do Senatu Uniwersytetu Jagiellońskiego by Prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie odebrano tytuł Doktora Nauk Prawnych. TUTAJ

piątek, 13 listopada 2015

Cały ten szum o naprawę edukacji, standardów okazuje się niepotrzebny!

Jak podaje Prosto z mostu: ...Niemiecki minister spraw wewnętrznych Thomas de Maizière zapowiedział, że obniżenie poziomu nauczania jest w dzisiejszych czasach koniecznością. Niemieckie władze obawiają się, że jeśli poziom nauczania utrzyma się na obecnym stopniu to większość z przebywających w Niemczech imigrantów nie dostanie się do szkół, a pozostali będą mieli ogromne problemy z przejściem z klasy do klasy. Słabe wyniki w nauce przełożą się oczywiście na późniejsze życie zawodowe imigrantów. Przy braku kwalifikacji i nieskończonej szkoły żaden z imigrantów nie dostanie w Niemczech pracy...
Więcej: TUTAJ

czwartek, 5 listopada 2015

Nagrody za osiągnięcia naukowe według Ewy Kopacz



Ewa Kopacz wręczyła nagrody za wyróżnione rozprawy doktorskie, wysoko ocenione osiągnięcia będące podstawą nadania stopnia naukowego doktora habilitowanego oraz działalność naukową, naukowo-techniczną lub artystyczną za rok 2014:... Ten rząd stał na czele autonomii nauki i chciałabym was dzisiaj prosić, abyście przejęli ta rolę i pilnowali niezależności nauki...
... Te nagrody to symbol, że warto się angażować, warto pomagać...Są to podziękowania, które zdarzają się rzadko, ale bardzo wam się należą (...) Te nagrody są symbolem tego jak bardzo cenimy ludzi nauki... Życzę wam dalszych sukcesów, wytrwałości i gratuluje. Jestem z was bardzo dumna i dziękuje...
Więcej: TUTAJ

poniedziałek, 18 maja 2015

Blokowanie etatów akademickich przez polityków

Skoro mówi Pan o szansach dla młodych, czy Pan od dziewięciu lat nie blokuje etatu na Uniwersytecie Jagiellońskim
— tym pytaniem Bronisław Komorowski chciał postawić w trudnej sytuacji Andrzeja Dudę w czasie debaty, jaka miała miejsce w TVP i Polsacie. Urzędujący prezydent liczył, że złapał w pułapkę kandydata PiS na prezydenta.  

Jednak okazuje się, że kandydat PO w pułapkę złapał siebie.
Oburzenie prezydenta wydaje się bowiem popisem hipokryzji. Od lat na uczelni zatrudniony jest główny prezydencki doradca prof. Tomasz Nałęcz. Jednak zdaje się, że i on blokuje etat w Instytucie Historycznym  UW.

wtorek, 31 marca 2015

Koszmar rozwoju edukacji i nauki trwa. Władza ministerialna jest jak BÓG. Stworzy nam wielkich naukowców i wspaniale wyedukuje kolejne pokolenia...

Osiągnięcia Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego kierowanego przez prof. Lenę Kolarską-Bobińską 1 października 2014 –31 marca 2015 TUTAJ



Akcja jak widać TOTALNIE UPOLITYCZNIONA patrz TUTAJ

Szczególne wzruszenie wywołuje punkt 6. Maluch na uczelni osiągnięć prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej
...Ponad 60 uczelni złożyło wnioski w ramach programu „Maluch na uczelni”, który Ministerstwo Nauki realizuje razem z Ministerstwem Pracy. To oznacza, że niebawem na polskich uczelniach pojawi się wiele nowych żłobków i klubików dziecięcych. Program ma pomóc studentom, doktorantom i wszystkim pracownikom uczelni w łączeniu nauki i pracy z opieką nad dziećmi. Ma zapobiegać sytuacjom, gdy pojawienie się dziecka zmusza młodych rodziców do przerwania studiów czy rezygnacji z pracy naukowej...

Wygląda na to, że system jak trwał, tak będzie nadal trwać, nie pojawi się żaden młody socjolog, ani biolog poniżej progu wieku starości, który mógłby przez patologiczny system starczego otępienia być doceniony naukowo, a nie wspomagany zasiłkami. 

Może warto przyznać jakieś zasiłki rzekomym znakomitościom profesorskim powyżej 65 lat, a dopuścić do naukowego głosu tych, którzy kryterium starości jeszcze nie osiągnęli? 

Może warto ze spraw nauki i edukacji WYKLUCZYĆ wreszcie WSZYSTKICH upolitycznionych, czyli przynależących do jakiejkolwiek partii.

czwartek, 11 grudnia 2014

Magdalena Środa, drugi po Hartmanie czołowy etyk systemu prezentuje swoje nieetyczne poglądy na Facebooku

Magdalena Środa na Facebooku :...Trzeba by założyć jakaś partię, bo inaczej udusimy się w stęchliznie obecnych. W Polsce nie ma czym (politycznie) oddychac, nie ma debat, nie ma politycznego życia, żadnego politycznego horyzontu, żadnych działań, które wychodziloby poza głupie afery glupkow lub skarlaly demonizm naszego glownego zadymiarza, ktory jedyne co potrafi to mobilizować anonimowe wrzeszcace masy. Życie polityczne toczy się poza polityką, jak w czasach komunizmu tylko z innych powodów. Może pora przywrócić polityce należne jej miejsce? Coś zrobić! Nim stechlizna nas zatruje lub nim wyprzedzą nas faszysci?...
Jak widać sponsorowana partyjnie kariera  Magdaleny Środy ma swoje granice...Lęk powoduje trudności z oddychaniem, utratą racjonalnego myślenia (utrata horyzontu oraz prospektywnych działań). Inni, czyli nie SWOI Magdaleny Środy zostają utożsamione z głupkami oraz ich aferami oraz demonizmem  " naszego glównego zadymiarza, który jedyne co potrafi to mobilizować anonimowe wrzeszcące masy".  Rozumiemy, że autorka sprytnie i bardzo nieetycznie omija nazwisko "głównego zadymiarza". Z kim zatem wchodzi w konflikt? A może sama nieskromnie lub wręcz podświadomie ma zamiar mobilizować anonimowe wrzeszcace masy. Życie polityczne toczy się poza polityką, jak w czasach komunizmu tylko z innych powodów. Może pora przywrócić polityce należne jej miejsce? Coś zrobić! Nim stechlizna nas zatruje lub nim wyprzedzą nas faszysci?...
Czy Magdalena Środa ma jakąkolwiek szansę aby kogokolwiek zagitować? 

piątek, 7 listopada 2014

Zarobki wielkich współczesnych polskich profesorów

...Jacek Majchrowski odłożył 1 357 405 zł, 83 785 zł w funduszu ubezpieczeniowym, 15 384 euro, 40 766 dol. i 794 funty. Jest właścicielem domu o powierzchni 647 m kwadratowych, wartego 2,5 mln zł, 36-metrowego mieszkania o wartości ok. 180 tys. zł oraz dwóch działek.
Majchrowski jeździ lexusem J50 z 2011 r., posiada również 20 obrazów i kolekcję 11 odznaczeń. W 2013 r. zarobił w urzędzie miasta 158 512 zł, na Uniwersytecie Jagiellońskim 95 tys. zł, a w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego - 185 760 zł....Więcej: TUTAJ

...Hanna Gronkiewicz-Waltz (wykładowca akademicki uczelni warszawskich) Prezydent Warszawy zaoszczędziła 3 308 565 zł, 350 euro i 600 dolarów. Posiada również jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych na kwotę 107 884 zł, 200-metrowy dom o wartości miliona zł i mieszkanie o powierzchni 78 m kwadratowych, warte 1 100 000 zł.
Gronkiewicz-Waltz jest także właścicielką volvo XC90 z 2004 r. i łodzi żaglowej Sasanka z 1999 r. W ubiegłym roku zarobiła w sumie 262 306 zł...Więcej: TUTAJ

wtorek, 7 października 2014

Pech Marka Goliszewskiego - człowieka renesansu? Próżność czy kompleksy?

Według Wikipedii Marek Goliszewski jest osobą znakomitą (zastanawia wręcz jego start na doktora nauk, bo może z tytułem doctor honoris causa poszłoby bez przeszkód :...W młodości uprawiał wyczynowo zapasy, brał udział m.in. w Letniej Uniwersjadzie 1973 w Moskwie[1]. Ukończył studia w Szkole Głównej Planowania i Statystyki, a także podyplomowe studia z zakresu dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim[2].
Od 1979 związany z Polskim Towarzystwem Ekonomicznym. Od 1982 publikował artykuły gospodarcze w tygodniku "VETO". Został członkiem Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy z siedzibą w Brukseli. W 1988 współtworzył i został redaktorem naczelnym czasopisma "Konfrontacje", wydawanego przez RSW "Prasa-Książka-Ruch" na zlecenie Rady Krajowej Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego[3]. W 1989 stanął na czele Polskiej Fundacji Klubu Rzymskiego.
Po przemianach politycznych zaangażowany w działalność organizacji pozarządowych i organów doradczych. W 1991 był inicjatorem powołania Business Centre Club, od tego czasu pełni funkcję prezesa zarządu tej organizacji gospodarczej. Został członkiem m.in. zarządu Towarzystwa Polska-Wschód (1993), Społecznej Rady Planowania przy Centralnym Urzędzie Planowania (1994), Polskiego Forum Akademicko-Gospodarczego (1993), Rady Integracji Europejskiej (1996), Narodowej Rady Integracji Europejskiej (2002), a w 2010 prezesem Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego. Objął też funkcję wiceprzewodniczącego Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych.
Organizował Forum Dialogu, skupiające różne podmioty społeczne (związki zawodowe, stowarzyszenia i inne). W wyborach w 2001 bez powodzenia kandydował do Senatu z ramienia Bloku Senat 2001 (z rekomendacji Unii Wolności). W 2011 ponownie bezskutecznie ubiegał się o mandat senatora (z ramienia Obywateli do Senatu)[4].
W 2012 prezydent Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski[5][6]. Jest autorem książki Stąd do przyszłości (Wydawnictwo Studio Emka, Warszawa 2005). Nagradzany za działalność społeczną, m.in. tytułem Przyjaciel Ludzi Bezdomnych (1996) i Laurem Stokrotek Dobroci (2005)....WIĘCEJ: TUTAJ

A doktorat poniżej krytyki, TUTAJ


środa, 24 września 2014

Na ile współcześni polscy inteligenci są dziećmi Stalina?


...W niezwykle krótkim czasie, przy ogromnym zaangażowaniu całego aparatu państwowego i przy wszechogarniającej presji ideologicznej wiele społeczeństw miało się przekształcić na wzór Związku Radzieckiego, przejmując we wszystkich dziedzinach życia model ustrojowy stworzony w latach 30. pod rządami Stalina. I rzeczywiście, w ciągu kilku lat w każdym z krajów bloku powstały takie same zakłady przemysłowe, a nawet całe nowe „idealne” miasta robotnicze, upodobniły się do siebie ulice i place, wznoszono na nich te same okrzyki, tyle że w różnych językach, szkolnictwo i naukę wtłoczono w jednolite, marksistowskie ramy, armia i bezpieka wszędzie były budowane według radzieckich wzorców, pod kuratelą oficerów i funkcjonariuszy przysłanych z Kraju Rad.
Takie rozumienie stalinizmu, jako procesu, który skutecznie przeorał i „zglajszachtował” kraje satelickie, upodabniając je wzajemnie do siebie, a przede wszystkim do Związku Radzieckiego, jest najbardziej rozpowszechnione i do dzisiaj powielane na tysiące sposobów. Tak też opisała powojenne dzieje naszego regionu Anne Applebaum w swojej niedawno wydanej, głośnej książce, przetłumaczonej już na wiele języków („Za żelazną kurtyną. Ujarzmianie Europy Wschodniej 1944–1956”). Jest w tym oczywiście dużo prawdy, ale odnoszącej się głównie do zewnętrznego obrazu społeczeństw, które znalazły się w stalinowskim „imadle”...Więcej: Polityka

Exodus z Polski trwa i trwać będzie bo kto po powrocie do kraju odnalazł się zawodowo, finansowo i światopoglądowo - bez przynależności partyjnej?

Były premier Donald Tusk we wrześniu 2007 r. w Londynie w trakcie kampanii wyborczej:...Nie przybywam do Wielkiej Brytanii czy Irlandii, by namawiać Polaków do powrotu od zaraz. Chcę ich przekonywać, by uwierzyli, że sytuacja w Polsce może się zmienić tak, że za rok, dwa czy trzy lata znajdą swój Londyn w Warszawie, Biłgoraju czy Łomży... Więcej: rp

Rząd szczyci się faktem uruchomienia portalu internetowego www.powroty.gov.pl oraz programu Masz PLan na powrót?


A problem powrotów do kraju dyskutowany jest od lat DZIESIĘCIU przez osoby wysoko wykwalifikowane, z dużym zawodowym doświadczeniem lecz bez przynależności partyjnej. I dla tych osób ciągle w Polsce nie ma WŁAŚCIWEGO miejsca. Prawdopodobnie, znalazłoby się wraz z zasileniem szeregów partii już nie tej jedynej ale którejkolwiek.

piątek, 20 czerwca 2014

Mechanizmy postkomuny w rozkwicie, zastrasza się niewygodnych, skorumpowani urzędują nadal...

Andrzej Skworz, redaktor naczelny Press: ...Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zamiast do biur polityków i urzędników nagranych w tzw. aferze podsłuchowej, weszli dziś do redakcji tygodnika, który te nagrania ujawnił. To wydarzenie bez precedensu w historii wolnych mediów minionego 25-lecia. Którą to rocznicę owi politycy tak hucznie niedawno obchodzili, sypiąc hasłami wolności na prawo i lewo. Jeśli ABW chciała tylko przesłuchać redaktora naczelnego, powinna go wezwać do swojego biura. Dlatego możemy się obawiać, że chodzi o coś więcej – zastraszenie niewygodnych dziennikarzy i redakcji. Powiedzmy to jasno: dziś miejsce funkcjonariuszy ABW jest raczej w biurze ministra Bartłomieja Sienkiewicza niż w redakcji Wprost...

Więcej:  Redaktor naczelny "Pressu": Dziś miejsce ABW jest w biurze Sienkiewicza, nie we "Wprost"

czwartek, 19 czerwca 2014

Krystalizuje się nieokreślona przez 25 lat sytuacja w Polsce!

Washington Post porównuje Polskę do Białorusi:

... The sweep comes just days after Wprost published information from secretly made recordings of a restarant conversation last July between National Bank of Poland chief Marek Belka and Interior Minister Bartlomiej Sienkiewicz, in which they discussed how the central bank might use its power to help the government win re-election in 2015.
Critics have decried the apparent collusion as a violation of the bank’s independence from political interference. Earlier Wednesday, Polish President Bronislaw Komorowski said the government was facing a crisis and urged its leaders to consider in their consciences whether to resign over the scandal.
“It cannot go on this way,” a visibly angry Komorowski said during a visit to the northern city of Sopot. “We must feel responsibility for Poland, for its institutions. We must aim to clarify the most difficult issues and expect a decent behavior, starting with ourselves.”
The opposition has called for the government to step down, but Prime Minister Donald Tusk has defended the two leaders, saying the conversation was in Poland’s interest, and that the secret bugging amounts to an attempted coup....

 Więcej: Polish authorities try to seize magazine’s files



The Economist:... The illegal recording of an obscenity-laced private conversation between Mr Belka and Bartlomiej Sienkiewicz, the interior minister, which was released on June 14th by Wprost, a weekly, has set off a bombshell. It has triggered calls for the resignation of Donald Tusk, the prime minister, and for snap elections, and has left Mr Belka’s reputation in tatters. The recording was apparently made last July at a swish Warsaw restaurant that is popular with politicians. Wprost says it has more recordings. This week security services raided its offices, triggering widespread protests from defenders of media freedom.
The most controversial part of the conversation between Mr Belka and Mr Sienkiewicz is their discussion on how Mr Belka could intervene to prop up the economy and thus avert a slowdown that could benefit the opposition Law and Justice party before next year’s elections. Mr Belka is the boss of an institution that is required by law to be independent...

Więcej: Vistulagate

Dziennikarze w obronie własnego etosu? Czy nauczycieli akademickich na to stać? Na porachunki stać jednych i drugich.





A może to jedynie dziennikarskie porachunki? Więcej: wSIECI służb?

czwartek, 5 czerwca 2014

Panika przed oceną międzynarodowych ekspertów niszczy kapitał ludzki znanymi esbeckimi metodami

Prof. Wiesław Binienda: ...Z chwilą przedstawienia pierwszej symulacji uderzenia skrzydła w brzozę, media nad Wisłą głównego nurtu z furią uderzyły we mnie kampanią nienawiści i dyskredytacji mojej osoby. Nawet Prezydent Polski nie mógł powstrzymać się od ataku, określając mnie jako „egzotycznego naukowca”. Liczne szeregi płatnych sługusów władzy zaczęły zasypywać mnie, administrację mojej uczelni, moich kolegów z NASA i ASCE, a nawet moich doktorantów i studentów emailami, których celem było zdyskredytowanie mnie w ich oczach, czyli zaszkodzenie mi w USA i zniszczenie mnie w oczach opinii publicznej w Polsce. Dzięki Bogu, okazało się, że pomimo ich wielkiego wysiłku, moja reputacja jest na tyle dobrze ugruntowana, że nie byli w stanie zaszkodzić mi w moim zawodowym środowisku. Polakom w Polsce pozostawiam decyzję, czy ulegną neo-stalinowskiej propagandzie, czy będą w stanie wyrobić sobie własną opinię na podstawie rzetelnych informacji, jakie mogą znaleźć na stronie internetowej mojej uczelni odnośnie mojego dorobku naukowego oraz badań jakie przeprowadziłem w sprawie katastrofy smoleńskiej...

 ...ja nie mam nic do ukrycia i poddaję się ocenie międzynarodowych ekspertów. Praca, jaką wykonuję, mieści się w mojej dziedzinie, wykonuję ją razem z zespołem doktorantów i studentów, którzy w wyniku tej pracy otrzymują tytuły doktorskie i magisterskie z uczelni. Komisja złożona z sześciu profesorów i ekspertów NASA zatwierdza i podpisuje się pod każdą taką obronioną pracą. Uczciwość i rzetelność takich prac i ich wyników jest zagwarantowana w takim systemie.
Po drugiej stronie mamy artykuły pisane przez propagandzistów. Na przykład w marcu 2014 roku mieliśmy kolejną odsłonę “Operacji Binienda”. Redaktor Setlak opublikował artykuł we własnej gazecie, a następnie umieścił w Internecie wywiad z panią Kublik i oboje odwiedzili wiodące media z oszczerczą kampanią przeciw mnie. Wszystkie te przedsięwzięcia, włącznie z kolejnym tytułowym hasłem propagandowym „Błędy Biniendy”, to następna odsłona prymitywnego i bezceremonialnego ataku wymierzonego przeciwko mnie. Na podstawie tej akcji można przeprowadzić kolejne studium manipulacji...

Więcej: wPolityce

Wyobcowanie - jak być obcym na własnym miejscu...



Egzystencjalizm démodée, a może: