Narodowe Centrum Nauki

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą minister Lena Kolarska-Bobińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą minister Lena Kolarska-Bobińska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 września 2015

Minister Lena Kolarska-Bobińska w super komitywie ze skompromitowanym Krzysztofem Kwiatkowskim

Nie zaskakuje fakt dobrego porozumienia  Leny Kolarskiej-Bobińskiej z Krzysztofem Kwiatkowskim. Łączy ich wiele: obydwoje reprezentują Platformę Obywatelską, partię liberalną i przychylną korupcji 

W odróżnieniu od środowiska akademickiego w którym nadal brak przejrzystości w fikcyjnych konkursach na stanowiska akademicko-naukowe, NIK stanowił pewną ostoję przejrzystości oraz rzetelności do momentu objęcia stanowiska prezesa NIK przez Krzysztofa Kwiatkowskiego, człowieka cieszącego się tzw. dobrą reputacją....




To casus ciekawy, pokazuje w jaki sposób człowiek (Krzysztof Kwiatkowski) cieszący się zaufaniem społecznym, ulega moralnemu wykolejeniu pod wpływem najbliższego, postkomunistycznego środowiska partyjnego związanego z PRL. To środowisko reprezentuje jego koleżanka partyjna, emerytowany socjolog, Lena Kolarska-Bobińska (ur. 1947), której rozwój tzw. kariery naukowej przypada zdecydowanie na okres PRL.

Jak widać dorwanie się do postkomunistycznego koryta nikogo nie wykluczy z grona osób pracujących, a nawet zatrudnionych na wysokich stanowiskach pomimo ponad 2 milionowej emigracji z Polski, młodych, wykształconych osób...

Więcej: TUTAJ


wtorek, 11 sierpnia 2015

Zarobki minister Leny Kolarskiej-Bobińskiej budzą podziw dla kondycji 68 letniej szefowej MNiSW.

Minister nauki Lena Kolarska-Bobińska w ubiegłym roku zarobiła łącznie ok. 293,7 tys. zł, a miesięcznie zarabiała średnio 24,5 tys. złotych na dochodach pochodzących z czterech źródeł:
 
  • emerytury z Parlamentu Europejskiego 5 tys zł
  • wykłady 1,7 tys zł
  • wynajem mieszkania 3 tys zł
  • praca w MNiSW 14,5 zł
  • dodatkowe pieniądze z PE
Więcej: TUTAJ
 
 

czwartek, 30 lipca 2015

Jak zwykle minister resortu Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie reaguje. Czy Lena Kolarska-Bobińska to właściwa osoba na tym stanowisku, czy kolejna atrapa?


Komitet Kryzysowy Humanistyki Polskiej w czwartek protestował przed siedzibą Kancelarii Premiera przypominając, że:...10 czerwca studenci i naukowcy, zgromadzeni na Czarnej Procesji Nauki, pierwszym akademickim proteście po 1989 roku, złożyli pod Kancelarią Premiera apel do Premier Ewy Kopacz...







...Nie doczekaliśmy się odpowiedzi od Pani Premier. Również wcześniejszy apel do Premier Ewy Kopacz, upubliczniony 3 lutego 2015 roku, poparty przez 70 jednostek naukowych nie doczekał się odpowiedzi ze strony rządu. 
Kalendarium naszych kontaktów z rządem, w tym Ministerstwem Nauki i Ministerstwem Finansów upubliczniliśmy na naszej stronie. MNiSW nie reaguje na protesty i propozycje reform, licząc na to, że jakoś dotrwa do wyborów. Jeśli jednak hasło “słucham, rozumiem, pomagam” to coś więcej niż przedwyborczy PR, to oczekujemy że rząd zajmie się kryzysem uniwersytetu... Więcej: TUTAJ

sobota, 11 października 2014

Kompromitacja polskiego środowiska akademickiego oraz MNiSW

Podczas gdy sprawa nieprawidłowości na Uniwersytecie w Cambridge nurtuje środowisko akademickie, a szczególnie kadry uniwersyteckie, tak w Polsce, która od kilkunastu lat reformuje naukę i szkolnictwo wyższe, naciągany doktorat Marka Goliszewskiego kontestują jedynie studenci:




Więcej: Na dziedzińcu UW studenci publicznie odczytali rozprawę doktorską biznesmena Marka Goliszewskiego :

wtorek, 7 października 2014

Pech Marka Goliszewskiego - człowieka renesansu? Próżność czy kompleksy?

Według Wikipedii Marek Goliszewski jest osobą znakomitą (zastanawia wręcz jego start na doktora nauk, bo może z tytułem doctor honoris causa poszłoby bez przeszkód :...W młodości uprawiał wyczynowo zapasy, brał udział m.in. w Letniej Uniwersjadzie 1973 w Moskwie[1]. Ukończył studia w Szkole Głównej Planowania i Statystyki, a także podyplomowe studia z zakresu dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim[2].
Od 1979 związany z Polskim Towarzystwem Ekonomicznym. Od 1982 publikował artykuły gospodarcze w tygodniku "VETO". Został członkiem Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy z siedzibą w Brukseli. W 1988 współtworzył i został redaktorem naczelnym czasopisma "Konfrontacje", wydawanego przez RSW "Prasa-Książka-Ruch" na zlecenie Rady Krajowej Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego[3]. W 1989 stanął na czele Polskiej Fundacji Klubu Rzymskiego.
Po przemianach politycznych zaangażowany w działalność organizacji pozarządowych i organów doradczych. W 1991 był inicjatorem powołania Business Centre Club, od tego czasu pełni funkcję prezesa zarządu tej organizacji gospodarczej. Został członkiem m.in. zarządu Towarzystwa Polska-Wschód (1993), Społecznej Rady Planowania przy Centralnym Urzędzie Planowania (1994), Polskiego Forum Akademicko-Gospodarczego (1993), Rady Integracji Europejskiej (1996), Narodowej Rady Integracji Europejskiej (2002), a w 2010 prezesem Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego. Objął też funkcję wiceprzewodniczącego Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych.
Organizował Forum Dialogu, skupiające różne podmioty społeczne (związki zawodowe, stowarzyszenia i inne). W wyborach w 2001 bez powodzenia kandydował do Senatu z ramienia Bloku Senat 2001 (z rekomendacji Unii Wolności). W 2011 ponownie bezskutecznie ubiegał się o mandat senatora (z ramienia Obywateli do Senatu)[4].
W 2012 prezydent Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski[5][6]. Jest autorem książki Stąd do przyszłości (Wydawnictwo Studio Emka, Warszawa 2005). Nagradzany za działalność społeczną, m.in. tytułem Przyjaciel Ludzi Bezdomnych (1996) i Laurem Stokrotek Dobroci (2005)....WIĘCEJ: TUTAJ

A doktorat poniżej krytyki, TUTAJ


środa, 1 października 2014

Statystyki czytelnictwa Interdyscyplinarnych Humanistów we wrześniu 2014

We wrześniu 2014 roku odwiedziło Interdyscyplinarnych Humanistów 4 123 czytelników, najczęściej z następujących krajów:
 
Polska

Francja

Niemcy

Stany Zjednoczone

Ukraina

a także:
Rosja

Wielka Brytania

Turcja

Holandia
Belgia



Najczęściej czytanymi postami były posty:

Warto zwrócić uwagę na zainteresowanie problemem Szczecińskiej Szkoły Wyższej Collegium Balticum opisywanym w wielu postach:


który nadal cieszy się dużą popularnością Czytelników Interdyscyplinarnych Humanistów. Przypuszczamy, że sprawy poruszane w/w postach są niestety nadal aktualne i nurtują nie tylko prospektywnych studentów SSW CB, lecz również nauczycieli akademickich oraz kadrę zarządzającą uczelnią...Zadziwia fakt braku decyzji, ze strony Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wobec naruszeń etyki na w/w uczelni.

Jak Feniks z popiołów powrócił nie nowy, dotąd nie rozwiązany - choć zapowiadany do rozwiązania przez kolejne ekipy MNiSW - problem powrotów akademików do Polski po wielu stażach zagranicznych, w poście: Ptaki powrotne. Podejrzewamy, że problem nie zostanie rozwiązany w ciągu najbliższych kilku dekad, ponieważ tkwi nie w ustawach i przepisach lecz zaściankowej mentalności Polaków. Do tej właśnie mentalności - polscy akademicy z poważnym, międzynarodowym doświadczeniem nie mają ochoty ani powrócić, ani dla niej działać, ani się z nią identyfikować, ponieważ współpraca z polskimi decydentami nauki pociąga za sobą degradację intelektualną i moralnąZapowiadana w dniu dzisiejszym przez premier Ewę Kopacz praca nad fundowaniem przez nasz rząd wyjazdów na najlepsze uczelnie zagraniczne, najlepszym polskim studentom pod warunkiem przymusowego powrotu i odpracowania 5 lat w kraju - świadczy o braku zrozumienia mechanizmów jakimi rządzi się nauka oraz selekcja właściwych ludzi na właściwe stanowiska w międzynarodowym świecie akademickim. Takie rozwiązania w Polsce już były, czy niedługo powrócą również punkty za pochodzenie społeczne? Za pochodzenie partyjne obowiązują w sposób ciągły, pomimo transformacji ustroju.



























poniedziałek, 22 września 2014

Ocena minister Leny Kolarskiej-Bobińskiej w perspektywie Gazety Wyborczej

Obywatele Nauki o naruszaniu praw autorskich oraz manipulacji redaktor Agnieszki Kublik z Gazety Wyborczej:...W sobotnim wydaniu “Gazety Wyborczej” (20-21.09.2014) w artykule stanowiącym charakterystykę nowych ministrów, Pani redaktor Agnieszka Kublik, pisząc o min. Lenie Kolarskiej-Bobińskiej, napisała m.in.:
“Obywatele Nauki – ruch społeczny młodych naukowców różnych dyscyplin i z różnych uczelni – przychylnie oceniają pierwszy rok pani minister.
Chwalą dyskusje z nią i jedną z jej ostatnich decyzji, zmieniającą sposób finansowania jednostek naukowych. Do tej pory, jeśli instytut raz otrzymał dotację, potem dostawał ją automatycznie. To blokowało rozwój młodych instytutów, a premiowało stare, wcale nie najlepsze. Teraz będzie to zależało od jakości prowadzonych badań i przyznanej im kategorii naukowej.”
W związku z tym publikujemy poniższe oświadczenie:
W sobotnio-niedzielnym wydaniu „Gazety Wyborczej” z 20-21 września b.r. ukazał się tekst red. Agnieszki Kublik prezentujący sylwetkę minister nauki i szkolnictwa wyższego Leny Kolarskiej-Bobińskiej. W tekście tym red. Kublik powołała się na opinie Ruchu Społecznego Obywateli Nauki na temat pani minister.
We wtorek 16 września udzieliliśmy p. Kublik ponad dwugodzinnego wywiadu, który miał zostać opublikowany w GW jako część cyklu poświęconego problemom polskiej nauki. W wywiadzie tym wypowiadaliśmy się we własnym imieniu, prezentowali swoje poglądy, także rozbieżne, przekonani, że wypowiedzi te przysłużą się merytorycznej dyskusji o stanie i przyszłości nauki w Polsce. Red. Kublik obiecała autoryzację wywiadu. Nie poinformowała nas, że nasze wypowiedzi będą wykorzystane do jakiegokolwiek innego celu niż wspomniany wywiad.
Z przykrością przyjęliśmy zatem zamieszczenie w w/w tekście wyrwanych z kontekstu fragmentów obszernej odpowiedzi na pytanie red. Kublik o współpracę z minister Kolarską-Bobińską jako oficjalnego stanowiska naszego ruchu, bez konsultacji, a nawet bez poinformowania nas o tym. Jesteśmy zaskoczeni tym naruszeniem dobrego obyczaju dziennikarskiego ze strony tak doświadczonej i cenionej dziennikarki jak red. Kublik... Więcej ON

piątek, 5 września 2014

Piękna inicjatywa Rzecznika Praw Obywatelskich upodmiotawia odrzuconych nauczycieli akademickich oraz naukowców dla których w III RP zabrakło miejsca do dalszego rozwoju?

Rzecznik Praw Obywatelskich prosi Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego o zajęcie stanowiska w sprawie zasad opiniowania wniosków o przyznanie nauczycielom akademickim nagród ministra właściwego w sprawach szkolnictwa wyższego za osiągnięcia naukowe, dydaktyczne lub organizacyjne albo za całokształt dorobku. .

Zgodnie z rozporządzeniem MNiSW do wniosku o nagrodę należy dołączyć trzy rekomendacje sporządzone przez naukowców zatrudnionych w podmiotach innych niż zatrudniające kandydata do nagrody.

Według Rzecznika Praw Obywatelskich w/w rozwiązanie wyłącza spośród grona osób rekomendujących kandydata do nagrody naukowców nigdzie niezatrudnionych, w tym w szczególności naukowców emerytowanych, co  może stanowić przejaw dyskryminacji pośredniej ze względu na wiek. 

Więcej:  Wystąpienie do MNiSW ws. zasad opiniowania wniosków o przyznanie nagród nauczycielom akademickim.pdf

Inicjatywa doprawdy chrześcijańska, ciekawy będzie jej sposób wdrożenia, szczególnie, że spora liczba naukowców nigdzie niezatrudnionych, w tym w szczególności naukowców emerytowanych niekoniecznie jest wynikiem chorób, zmiany zawodu lub spokojnego przejścia na rentę lub emeryturę. Wielu z nich zostało w brutalny sposób odrzuconych przez dużo mniej wydajnych i całkiem niekreatywnych kolegów, którzy dodatkowo dorobili im tzw. opinię i ją upowszechnili w gremiach decydenckich.


Niejasności pozostają:
  • Kto ma rekomendować wykolegowanych kolegów?
  • Kto ocenia obiektywny dorobek naukowy osoby zgłoszonej do nagrody?
  • Czy dorobek naukowy osób rekomendujących poddawany jest również stosownej ewaluacji?

poniedziałek, 28 lipca 2014

Nowe formy wolności lansowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapewniające dobry kontakt ze środowiskiem akademickim

Wybór procedury elektronicznej (instrukcje)

Wybierz procedurę elektroniczną i zapoznaj się z instrukcją obsługi procedury.
UWAGA. Wskutek prac konserwacyjnych, prowadzonych w systemie ePUAP, mogą nie działać linki do formularza ogólnego MNiSW, zamieszczone w instrukcjach. W przypadku, gdy linki w instrukcji nie zadziałają, formularz pisma ogólnego można odnaleźć przez alfabetyczną listę spraw znajdującą się na stronie www.epuap.gov.pl. Na liście spraw należy odszukać skargi, wnioski, zapytania do urzędu, a następnie wybrać opcję pokaż wszystkie urzędy lub instytucje udostępniające tę usługę. W następnej kolejności należy kliknąć na przycisk FILTRUJ, w wyszukiwarce wpisać Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego i ponownie kliknąć przycisk FILTRUJ. Zgodnie z informacjami z infolinii ePUAP, trwają prace nad usunięciem problemu. Zaistniałe niedogodności nie mają związku z działalnością MNiSW. Przepraszamy za ewentualne utrudnienia. 

Więcej: TUTAJ

poniedziałek, 5 maja 2014

Myśli Leny Kolarskiej-Bobińskiej cofają nas wstecz. Socrealizm, gospodarka planowa, wiara w ideę lecz nie człowieka

 Lena Kolarska-Bobińska, szef resortu NiSW:

...W ciągu ostatnich dziesięciu lat aż 116 tysięcy studentów w ramach Erasmusa wyjechało na semestr lub dwa do uczelni w Hiszpanii, Portugalii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Grecji, Włoszech… To jak średniej wielkości miasto! Aż 200 polskich uczelni uczestniczy w tym programie....

Jak widać tłum wyjeżdżających nie do końca można utożsamiać z wyjazdami za wiedzą. Kiedyś, bez stypendiów i z wielkimi trudnościami wyjeżdżali najbardziej zmotywowani do pracy naukowej
 

...To ci młodzi ludzie – nawiązując międzynarodowe przyjaźnie – stoją tak naprawdę za tym, co nazywamy z patosem integracją Europy. To oni sprawiają, że „homo sovieticus” odchodzi w przeszłość.  Jego miejsce zajmuje oczywista otwartość – choć przecież pojawiła się całkiem niedawno – na wielokulturowość i, co za tym idzie, wielojęzyczność. Ci młodzi ludzie pokazują nam, jak przekraczać granice – nie te państwowe, ale własne....


Przekracza się granice własne tylko własnym wysiłkiem, a nie układami. W tym kontekście pojęcie homo sovieticus z ust nomenklaturowego socjologa, który zrobił karierę polityczną w PRL brzmi doprawdy groteskowo.

...Unia otworzyła też potężne możliwości przed polskimi badaczami. Fizyka, astronomia, matematyka, informatyka, biotechnologia, inżynieria materiałowa – to już nasze europejskie naukowe specjalności.

W największym na świecie laboratorium fizyki cząstek – w CERN pod Genewą – pracuje około 300 polskich fizyków, inżynierów, programistów i matematyków. Polacy mieli swój duży udział w jednym z największych odkryć naukowych: znalezieniu „boskiej” cząstki Higgsa.

Dzięki włączeniu się w międzynarodowe badania kosmiczne zbudowaliśmy pierwszego satelitę naukowego. LEM trafił już na orbitę – okrążył Ziemię już ponad tysiąc razy! Gromadzi dane w projekcie badawczym BRITE, do którego Polska włączyła się obok Austrii i Kanady.


Polscy naukowcy opatentowali też unikalną metodę produkcji grafenu, który może stać się materiałem XXI wieku. Właśnie uruchomiliśmy jego przemysłową produkcję i staliśmy się jednym z filarów potężnych badań europejskich nad grafenem. Budżet tego projektu to aż miliard euro. Polacy znajdują się też wśród liderów europejskich badań nad mózgiem czy nowymi źródłami energii...

Z wymienionych przez minister Lenę Kolarską-Bobińską skutecznych dziedzin które rozwijają polscy naukowcy powinno coś wynikać. Jeśli nie finansowo, to przynajmniej odbić się w rankingach, a nie w nieustających zapewnieniach resortu przez autorytety, które o tych dziedzinach nie mają zielonego pojęcia. Może właśnie dlatego Lena Kolarska-Bobińska została szefem resortu?

...Zaledwie tydzień temu miałam okazję spacerować po Kampusie Oliwskim Uniwersytetu Gdańskiego. Potężne, przeszklone budynki wydziałów i sale audytoryjne z najnowszym sprzętem. Na Wydziale Biologii multimedialne muzeum bursztynu. Na Wydziale Chemii przestronne pracownie. Takie „kampusy przyszłości” stoją dziś w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, ale też w Lublinie, Rzeszowie czy Kielcach.




Od 2007 roku w infrastrukturę szkół wyższych i instytutów naukowych Polska zainwestowała prawie 29 miliardów złotych – gros tej sumy to pieniądze unijne. Nauka doczekała się największych po 1989 roku inwestycji. Powstało ponad 200 nowych laboratoriów i centrów badawczych. Przebudowano ponad dwa tysiące ośrodków naukowych. Ważne jest, by te inwestycje procentowały, by wykorzystywać tę nowoczesną infrastrukturę – stworzoną dzięki międzynarodowemu wsparciu – w nowych międzynarodowych projektach badawczych.

Dziś – także dzięki obecności Polski w UE – mamy infrastrukturę i aparaturę badawczą, która może być magnesem przyciągającym naukowe talenty ze świata. I to największe wyzwanie na kolejną dekadę.
   Więcej: naTemat

Budynków oraz infrastruktury nie można utożsamiać z kreatywną myślą człowieka...

W Polsce spory procent absolwentów studiów socjologicznych zatrudniają za niskie wynagrodzenie instytucje pomocy socjalnej. To bardzo dobre doświadczenie dla osób, które uważają się za specjalistów w temacie, ale nigdy nie odbyli w takich instytucjach stażu.

Zdecydowana większość elit rządzących naszym krajem przeskoczyła niezbędne stopnie doświadczenia i zamiast szlifowania wiedzy i charakteru ląduje na stołkach i śpiewa Gloria gdy trzeba lamentować.




i co z tego?
podobieństwa?
wnioski z przeszłości?

Czy budowanie architektonicznych symboli za niewypracowane pieniądze może prowadzić do zamierzanego sukcesu?

czwartek, 1 maja 2014

Spod urzędowego uśmiechu nominowanej gwiazdy resortu Leny Kolarskiej-Bobińskiej wyziera sztuczność spowodowana jej niewiedzą kto w naszym kraju reprezentuje światowy poziom w tej dziedzinie

Na te­re­nie Bał­tyc­kie­go Kam­pu­su UG w Gdań­sku Oli­wie Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego,  wmurowała akt erekcyjny pod budowę jednego z naj­no­wo­cze­śniej­szych gma­chów na­uko­wo-dy­dak­tycz­nych w Pol­sce: Instytutu Biotechnologii UG, który bę­dzie wcho­dził w skład Mię­dzy­uczel­nia­ne­go Wy­dzia­łu Bio­tech­no­lo­gii UG i GUMed.

Więcej: onet

środa, 30 kwietnia 2014

Upojna czterodniowa majówka Narodowego Centrum Nauki, czyli święto niezniszczalnej sarmacji utrzymywanej przez unijne dotacje od 10 lat



Polska nauka i uczelnie są ważnymi beneficjentami wejścia Polski do Unii Europejskiej.






 Więcej: MNiSW

Pragniemy dogonić najlepsze uczelnie amerykańskie i angielskie. Dotacje prezentują się okazale, a  mentalnie doganiamy demokrację grecką.

Święto 1 maja nigdy nie było i nie jest świętem publicznym w Wielkiej Brytanii. Nie jest również  celebrowane w Stanach Zjednoczonych Ameryki, pomimo, że upamiętniać miało masakrę robotników, do której doszło w 1886 r w, Chicago (Stany Zjednoczone) podczas demonstracji przeciw złym warunkom pracy, a w szczególności przeciw zbyt długiemu czasowi pracy.   

W Polsce, pomysł połączenia dwóch świąt: 1 i 3 maja, kolejnym: Świętem Flagi dniu 2 maja (nie będącym dniem wolnym od pracy, podobnie jak święto Flagi Państwowej obchodzone w USA 14 czerwca, również nie jest dniem wolnym od pracy) to nie pomysł na scalanie tożsamości narodowej, lecz pretekst do narodowego obijania się. Jakże lubimy to robić! Gdyby stworzono rankingi dla tej kategorii zachowań, z pewnością uplasowalibyśmy się na niezłych pozycjach.

Obija się również na majówkowych piknikach Narodowe Centrum Nauki, które właśnie obwieściło, że w dniu 2 maja 2014 r. (piątek) Biuro Narodowego Centrum Nauki będzie zamknięte. TUTAJ
Aż się prosi dokonać reportażu w jaki sposób i gdzie spędzali majówkę 2014 pracownicy NCN - za unijne pieniądze...





...Nadziei uczą
Ci, co na stos
Umieli rzucić
Swój życia los!
Za ojców groby,
Za Trzeci Maj...
Jest takie miejsce,
Taki kraj....



Trudno te słowa dopasować do figury Andrzeja Jajszczyka, dyrektora Narodowego Centrum Nauki...

Czepialstwo? Niekoniecznie.


 Fakt.pl:...Tegoroczną majówkę minister Radosław Sikorski spędził w swoim pałacu w Chobielinie pod Bydgoszczą. Na terenie posiadłości Sikorski ma prawie wszystko: wygodny, przestronny i luksusowo urządzony XIX pałac, leśniczówkę, miejsce na ognisko, staw, lądowisko dla helikoptera. Życie w położonym w głuszy pałacu ma jednak też swoje wady. Na przykład taką, że żadna z okolicznych pizzerii nie chce tam dowieźć włoskiego przysmaku za drobną opłatą...
...Choć oficerowie BOR nie są od wożenia dzieci do szkoły, pomagania w zakupach, podwożenia rodziny i innych podobnych czynności, szef MSZ. Radosław Sikorski dorzucił nowy pomysł. Wysłał chroniących go oficerów po gorącą pizzę. BOR-owcy gnali autem z oddalonej o 10 kilometrów pizzerii na złamanie karku, byle tylko dowieźć ciepły posiłek...

Jak podaje onet.pl Szef BOR-u wszczął wewnętrzną kontrolę ws. pizzy dla Radosława Sikorskiego

czwartek, 27 marca 2014

Uczelnie i rektorzy niczym pies ogrodnika konserwują niewydajny system szkolnictwa wyższego

Tomasz Machała, naTemat: ...Wszyscy wiemy, jak zachowuje się pies ogrodnika. Sam nie ma, ale innym nie pozwoli. Sam nie potrafi, ale zrobi co może, żeby inny nie skorzystał. Tak się właśnie w tej chwili zachowują nasze wyższe uczelnie i Konferencja Rektorów. Choć sami mają fatalne wyniki w komercjalizacji powstałych na uczelniach wynalazków, to robią co mogą, żeby konserwować zmurszały system...


...Skąd ta klęska? Stąd, że uczelnie nie umieją, nie chcą, lub nie mają czasu komercjalizować pomysłów a naukowcy nie mają motywacji, żeby się tym zajmować. Nie będą mieli ani więcej pieniędzy, ani udziałów, ani nic. Także dlatego wynalazki i odkrycia lądują w szufladach. A stereotyp naukowca to facet w wyciągniętym swetrze, który jest zbyt biedny, żeby sobie kupić lepszy, a poza tym z główą w chmurach więc z pogardą traktujący rynek....

... Co stoi na przeszkodzie? No właśnie.

Minister Kudrycka odeszła z rządu. Minister Lena Kolarska - Bobińska, jak mówi się w Sejmie, nie czuje ani tego, ani innych tematów ze swojego resortu. Na posiedzenie komisji wysyła wiceminister. Minister nie będzie smutno jeśli projekt uwłaszczenia naukowców w Sejmie przepadnie. Mimo, że jest to projekt rządowy. Uczelnie tymczasem nie próżnują i prowadzą ostry lobbing przeciwko uwłaszczeniu. Jak intensywny jest to lobbing wystarczy przekonać się sprawdzając w Google liczbę tekstów, wywiadów, oświadczeń
...

środa, 26 marca 2014

Elitom PRL oraz ich postkomunistycznym spadkobiercom łatwiej zarzucić finansowe malwersacje niż brak osiągnięć intelektualnych

Prof. Michał Kleiber kierujący Polską Akademią Nauk może spodziewać się sporych problemów z powodu nieprawidłowości w zamówieniach publicznych, które dostrzegło MNiSW, choć już na wszelki wypadek wystąpiło ze sprostowaniem Tutaj: MNiSW.

Zastanawiające, że resort nauki  zajmuje się prawidłowościami finansowania remontów budynków, a nie zająknie się na temat wydawanych co miesiąc pieniędzy na wynagrodzenia miernot intelektualnych, które stopnie i tytuły naukowe zdobyły dzięki przynależności do elit PRL.

Rząd oczywiście nigdy nie widział i nadal nie dostrzega żadnego związku pomiędzy rozwojem nauki i edukacji a zarobkami nauczycieli akademickich


Informacja o tym, że Generał Czesław Kiszczak otrzyma podwojenie swojej emerytury (od sierpnia ma otrzymywać 8500 złotych miesięcznie) rozniosła się w polskim internecie niczym piorun. Więcej: wGospodarce

Wobec tej informacji boje ciepłej, płaczliwej blondynki +70, szefowej resortu NiSW z tzw. elitą autorytetów humanistycznych, którzy blokują awans zawodowy młodym naukowcom wydaje się kwiatkiem do kożucha.


niedziela, 16 lutego 2014

Czy jakość nauki polskiej zagwarantuje nomenklaturowa niskojakościowa blondynka w błękicie?

Resort nauki zapowiada KOLEJNE ISTOTNE zmiany.

Prof. Lena Kolarska-Bobińska, minister nauki i szkolnictwa wyższego: ...Nie tylko ilość się liczy. Będziemy zmieniać wskaźniki tak, aby dowartościować jakość...Celem zaproponowanych przez nas zmian jest lepsze przygotowanie studentów do potrzeb rynku pracy...

Takie zmiany w finansowaniu szkół wyższych ma wg. prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej wymusić m.in. wprowadzenie podziału na uczelnie o profilu ogólnoakademickim i praktycznym.

Więcej: gp

wtorek, 21 stycznia 2014

Komu mają przyśpieszyć karierę naukową Diamentowe Granty?

Minister nauki prof. Lena Kolarska-Bobińska ogłasza trzecią edycję konkursu dla opiekunów naukowych, promotorów lub promotorów pomocniczych:...Młodzi zdolni ludzie powinni jak najwcześniej rozpoczynać pracę nad własnymi projektami naukowymi i realizować je pod opieką doświadczonych uczonych. Wówczas mamy szansę na odkrycie i wspieranie talentów badawczych...

Do konkursu o Diamentowy Grant mogą zostać zgłoszone projekty badawcze prowadzone przez absolwentów studiów pierwszego stopnia oraz studentów po ukończeniu trzeciego roku jednolitych studiów magisterskich, pod kierunkiem opiekuna naukowego, promotora lub promotora pomocniczego.

Przy ocenie wniosków brany jest pod uwagę  dorobek naukowy i kwalifikacje wykonawców!

Więcej: Wrota Podlasia

piątek, 17 stycznia 2014

Dialog Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego z reprezentantami organizacji studenckich

W Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego odbyło się spotkanie w którym wzięło udział wielu reprezentantów organizacji studenckich:
  • Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej  (PSRP)
  • Niezależnego Zrzeszenia Studentów (NZS)
  • Zrzeszenie Studentów Polskich (ZSP)
  • Studenckiego Forum Business Centre Club (SFBCC)
  • Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny IFMSA – Polan 
  • Forum Młodych Lewiatan, 
  • ELSA (Europejskie Stowarzyszenie Studentów Prawa)
  • Erasmus Student Network (ESN)
  • BEST (Board of European Students of Technology)
  • AIESEC.
 Prof. Lena Kolarska-Bobińska: ...W tworzeniu nowych rozwiązań służących studentom i doktorantom muszą brać udział sami zainteresowani...Chciałabym żeby nasze spotkania miały formę cykliczną, wtedy łatwiej będzie nam znaleźć te najkorzystniejsze dla was rozwiązania...Musimy zadbać o transparentny system informacji o kondycji uczelni...Przyszli studenci powinni wybierać takie uczelnie, które są w stanie zapewnić im odpowiednią jakość kształcenia. Decyzję ułatwi im strona internetowa, która powstanie do końca tego roku. Znajdą się na niej niezbędne informacje o szkołach publicznych i niepublicznych... Więcej: MNiSW

środa, 18 grudnia 2013

Lena Kolarska-Bobińska - pokochała skoki na spadochronie...

Konferencja prasowa Leny Kolarskiej-Bobińskiej:...Dziękuję moim wyborcom, którzy zdecydowali się zaufać "spadochroniarzowi” spoza regionu. Mam nadzieję, że nie żałują swojej decyzji. Chciałam też podziękować moim współpracownikom, bez których nie udałoby się zrobić tego, co osiągnęliśmy. Dalej będę chętnie wracać na Lubelszczyznę...VIDEO