To już jutro, Szopka Noworoczna 2012 w Radiu Solidarność. Już w ten czwartek o godz. 20.00 WIĘCEJ
Blog poświęcony problemom szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce na tle organizacji szkolnictwa wyższego i nauki w innych krajach.
Narodowe Centrum Nauki
Sprawdź naukowca
środa, 9 stycznia 2013
Adam Płaźnik: brak woli szczerej dyskusji o kondycji nauki polskiej
Prof. dr med. Adam Płaźnik...Z moją oceną sytuacji w polskiej nauce zgadza się bardzo wiele osób... Otrzymałem bardzo wiele głosów wsparcia, nie było natomiast ani jednego głosu broniącego reformy!...Diagnoza i opinie tych reprezentatywnych gremiów w bardzo dużym stopniu pokrywają się z moimi krytycznymi uwagami. Natomiast jakoś nie słychać głosów zadowolonych, tych powracających z zagranicy i młodych. Dlaczego? Ja wiem dlaczego - po prostu ich nie ma!...
...tonacja listu Pani Minister wskazuje na syndrom oblężonej twierdzy, której obrońcy przekonani o słuszności swoich racji nie dopuszczają myśli o ich zmianie, w sytuacji kiedy są atakowani przez zastępy zgorzkniałych, zgryźliwych, nielubiących młodych ani powracających z zagranicy słabych naukowców, którzy nie są w stanie konkurować z kolegami w Europie i świecie.
Nie wróży to nic dobrego. WIĘCEJ
...tonacja listu Pani Minister wskazuje na syndrom oblężonej twierdzy, której obrońcy przekonani o słuszności swoich racji nie dopuszczają myśli o ich zmianie, w sytuacji kiedy są atakowani przez zastępy zgorzkniałych, zgryźliwych, nielubiących młodych ani powracających z zagranicy słabych naukowców, którzy nie są w stanie konkurować z kolegami w Europie i świecie.
Nie wróży to nic dobrego. WIĘCEJ
wtorek, 8 stycznia 2013
Leszek Balcerowicz o ustawie pozorującej reformę uczelni
Leszek Balcerowicz:...Dlaczego mamy tak słabe więzi pomiędzy uczelniami, szczególnie publicznymi a tzw. praktyką gospodarczą? Bez głębszej reformy uczelni, zwłaszcza publicznych, nie będzie tu postępu. A u nas w tej dziedzinie mamy ustawę o reformach, ale nie mamy reform. Nie sądzę, żeby ustawa o szkolnictwie wyższym uchwalona w ub. r. przy różnych fajerwerkach politycznych była rzeczywistą reformą uczelni publicznych...WIĘCEJ
sobota, 5 stycznia 2013
Przemoc wobec kobiet na katolickich uczelniach
Sprawa "utrąconej" habilitacji dr Bober rozwija się. Ks. prof. Zieliński zwrócił się do rektora KUL aby wypowiedzi prof. Łaszkiewicza wyjaśnił rzecznik dyscyplinarny uczelni:...Słowa dr hab. Łaszkiewicza oznaczały, że zadeklarował działania zmierzające do pozamerytorycznego i niezgodnego z prawem i etyką akademicką wpływania na pozbawienie awansu zawodowego i naukowego dr Bober. Zachowanie takie jest rażącym naruszeniem godności zawodu nauczycielskiego...
Prof. Jan K., przełożony dr Bober, którego pozwała do sądu za czynną napaść nie prowadzi aktualnie zajęć na KUL i przebywa na pięciomiesięcznym urlopie (płatnym z budżetu podatnika) dla poratowania zdrowia...
Prof. Jan K., przełożony dr Bober, którego pozwała do sądu za czynną napaść nie prowadzi aktualnie zajęć na KUL i przebywa na pięciomiesięcznym urlopie (płatnym z budżetu podatnika) dla poratowania zdrowia...
piątek, 4 stycznia 2013
Flirt mitycznego IBD PAN z innowacyjnym NCN
Instytutem Biologii Doświadczalnej PAN od czasów PRL'u wywija się wciąż niczym sztandarem polskiej nauki, pomimo rzekomo wprowadzanej reformy nauki przez minister Kudrycką...
Ostatnio, prof Jacek Kuźnicki włączył się aktywnie w reformowanie NCN w artykule Autonomia i odpowiedzialność. Tutaj
Szczególnie wzruszającym momentem tej wypowiedzi jest parafraza nawiązująca do twórczości zmarłej przed kilkoma dniami Teresy Torańskiej:...NCN
to nie ONI, lecz MY. Oznacza to, że NCN nie może być doskonalsze niż samo polskie środowisko naukowe, a problemy środowiska odbijają się również w NCN...
Przypomnę, że Teresa Torańska w MY stwierdziła:...Bo okazało się, że jednak jesteśmy homo sovieticus, że postępujemy tak samo jak oni...
Kim byłby Jacek Kuźnicki, gdyby nie był synem Leszka Kuźnickiego? A podobno walczymy z nepotyzmem?
Kim byłoby wielu pracowników tego Instytutu gdyby nie ich koneksje wojskowo-partyjne? A podobno liczy się jedynie profesjonalizm?
Czy po 65 roku życia byliby jeszcze gdziekolwiek zatrudnieni? A podobno od 01.01.2013 pracownicy akademiccy po 65 r.ż. mają przejść w stan zawodowego spoczynku.
Paradoksalnie, znaczna części badań prowadzonych w IBD PAN dotyczy pamięci i emocji...lecz prowadzenie badań na poziomie molekularnym nie wymaga ani intelektu ani posiadania elementarnych odruchów moralnych. Potrzebne są jedynie kanały przetwarzania informacji: czyli kanały dojścia i wyjścia. IBD PAN tych kanałów nigdy nie brakowało.
Granty NCN dla IBD to wiele milionów złotych. Warto prześledzić tok ich realizacji Tutaj
Leszek Kołakowski w Obecność mitu (1972): ...Mit wartościotwórczy jest tedy rezygnacją z wolności - skoro narzuca wzór gotowy...
Ostatnio, prof Jacek Kuźnicki włączył się aktywnie w reformowanie NCN w artykule Autonomia i odpowiedzialność. Tutaj
Szczególnie wzruszającym momentem tej wypowiedzi jest parafraza nawiązująca do twórczości zmarłej przed kilkoma dniami Teresy Torańskiej:...NCN
to nie ONI, lecz MY. Oznacza to, że NCN nie może być doskonalsze niż samo polskie środowisko naukowe, a problemy środowiska odbijają się również w NCN...
Przypomnę, że Teresa Torańska w MY stwierdziła:...Bo okazało się, że jednak jesteśmy homo sovieticus, że postępujemy tak samo jak oni...
Kim byłby Jacek Kuźnicki, gdyby nie był synem Leszka Kuźnickiego? A podobno walczymy z nepotyzmem?
Kim byłoby wielu pracowników tego Instytutu gdyby nie ich koneksje wojskowo-partyjne? A podobno liczy się jedynie profesjonalizm?
Czy po 65 roku życia byliby jeszcze gdziekolwiek zatrudnieni? A podobno od 01.01.2013 pracownicy akademiccy po 65 r.ż. mają przejść w stan zawodowego spoczynku.
Paradoksalnie, znaczna części badań prowadzonych w IBD PAN dotyczy pamięci i emocji...lecz prowadzenie badań na poziomie molekularnym nie wymaga ani intelektu ani posiadania elementarnych odruchów moralnych. Potrzebne są jedynie kanały przetwarzania informacji: czyli kanały dojścia i wyjścia. IBD PAN tych kanałów nigdy nie brakowało.
Granty NCN dla IBD to wiele milionów złotych. Warto prześledzić tok ich realizacji Tutaj
Leszek Kołakowski w Obecność mitu (1972): ...Mit wartościotwórczy jest tedy rezygnacją z wolności - skoro narzuca wzór gotowy...
środa, 2 stycznia 2013
Nagonka na Marka Wrońskiego
Na łamach Forum Akademickiego ukazał się artykuł Piotra Kieracińskiego: Anonimowych donosów
nie traktujemy poważnie, ale...
dotyczący anonimowego donosu z Wrocławia podważającego rzetelność habilitacji dr. hab. Marka Wrońskiego, autora cyklu „Z archiwum nieuczciwości naukowej”, publikowanego od 11 lat na FA. Więcej
Przykro od takiej lektury (szczególnie chodzi o poziom komentarzy) zaczynać Nowy Rok 2013. To znakomite świadectwo kto w Polsce otrzymuje stopnie i tytuły naukowe i jaki reprezentuje poziom zarówno intelektualny jak i moralny.
Warto poczytać i wyrobić sobie zdanie. Czytelnicy Forum Akademickiego to nie przypadkowi forumowicze polskich mediów. To ludzie wykształceni, reprezentujący środowisko akademickie. Czy to środowiska godne jest takiej nazwy?
Przykro od takiej lektury (szczególnie chodzi o poziom komentarzy) zaczynać Nowy Rok 2013. To znakomite świadectwo kto w Polsce otrzymuje stopnie i tytuły naukowe i jaki reprezentuje poziom zarówno intelektualny jak i moralny.
Warto poczytać i wyrobić sobie zdanie. Czytelnicy Forum Akademickiego to nie przypadkowi forumowicze polskich mediów. To ludzie wykształceni, reprezentujący środowisko akademickie. Czy to środowiska godne jest takiej nazwy?
poniedziałek, 31 grudnia 2012
niedziela, 30 grudnia 2012
Krótka i pożyteczna lekcja historii na koniec 2012
Krzysztof Pasierbiewicz, nauczyciel akademicki pisze o Wstydliwym rodowodzie popleczników Platformy:...Coraz więcej osób zadaje sobie pytanie dlaczego, mimo serii kompromitujących wpadek, wciąż spora liczba potencjalnych wyborców zamierza głosować na partię, która nie potrafi rządzić.
Otóż odpowiedź jest prosta. Ze strachu.
Przed Kaczyńskim!!! - dopowiadacie Państwo chórem.
I tu się Państwo mylicie!!! Bo oni głosują za Tuskiem nie tyle ze strachu przed samym Kaczyńskim, co z obawy przed ujawnieniem PRAWDY, którą może zdemaskować prawica! A mówiąc dokładniej głosują tak ogarnięci lękiem, że narodowcy, jeśli przejmą władzę, zdemaskują ich prawdziwy rodowód. Rodowód zakłamywany od wielu pokoleń.
Bo oni się boją jak ognia, by nie wyszło na jaw, że ich pradziadowie byli analfabetami, złodziejami, bandziorami spod ciemnej gwiazdy, wyzutymi z ludzkich uczuć oprawcami, którzy z zimną krwią mordowali każdego, kto się przeciwstawił ogarniającej Polskę pandemii komuny. Chodzi o to by się nikt nie dowiedział, iż władza Platformy oparta jest na kultywowanej z pokolenia na pokolenie ideologii przemocy, kłamstwa, fałszu i obłudy...WIĘCEJ
Otóż odpowiedź jest prosta. Ze strachu.
Przed Kaczyńskim!!! - dopowiadacie Państwo chórem.
I tu się Państwo mylicie!!! Bo oni głosują za Tuskiem nie tyle ze strachu przed samym Kaczyńskim, co z obawy przed ujawnieniem PRAWDY, którą może zdemaskować prawica! A mówiąc dokładniej głosują tak ogarnięci lękiem, że narodowcy, jeśli przejmą władzę, zdemaskują ich prawdziwy rodowód. Rodowód zakłamywany od wielu pokoleń.
Bo oni się boją jak ognia, by nie wyszło na jaw, że ich pradziadowie byli analfabetami, złodziejami, bandziorami spod ciemnej gwiazdy, wyzutymi z ludzkich uczuć oprawcami, którzy z zimną krwią mordowali każdego, kto się przeciwstawił ogarniającej Polskę pandemii komuny. Chodzi o to by się nikt nie dowiedział, iż władza Platformy oparta jest na kultywowanej z pokolenia na pokolenie ideologii przemocy, kłamstwa, fałszu i obłudy...WIĘCEJ
Grudniowe wypowiedzi profesor Jadwigi Staniszkis
...Pamiętam Kaczyńskich jeszcze jako studentów. Byłam wówczas na Uniwersytecie na stażu i miałam okazję prowadzić zajęcia na prawie, potem mnie wyrzucono, a gdy wróciłam, to już ich nie było.
Największa aktywność tego pokolenia, poza "Solidarnością", to była końcówka lat 70., ta cała otoczka KOR-u. Nie wiem, co wówczas konkretnie robił Jarosław Kaczyński, ale musiał sporo robić, bo był fantastycznym doktorantem prof. Stanisława Ehrlicha, był super zdolny, i jednocześnie został od razu wyoutowany. Jedyną szansą jaką otrzymał był skromny ryczałcik w Białymstoku. Czyli jednak miał problemy...
WIĘCEJ
Prof. Staniszkis przypomina szefowej resortu nauki, Barbarze Kudryckiej co znaczy być inteligentem:
...Inteligenckość to dla mnie bezinteresowne śledzenie toku własnego myślenia, rozpoznawanie granic i zderzenia struktur rozumowania. To obowiązek pamięci i pilnowanie standardów...
...To uniwersytety a nie - obecne partie polityczne, są nadzieją Polski. Mimo, że min. Kudrycka robi dużo, żeby ów etos bezinteresownej ("nieużytecznej") wiedzy humanistycznej zniszczyć!...
...W województwie - jeden z najwyższych w Polsce wskaźników ciągłości władzy: ok.30% ma koligacje rodzinne z aparatem z czasów komunizmu...WIĘCEJ
Największa aktywność tego pokolenia, poza "Solidarnością", to była końcówka lat 70., ta cała otoczka KOR-u. Nie wiem, co wówczas konkretnie robił Jarosław Kaczyński, ale musiał sporo robić, bo był fantastycznym doktorantem prof. Stanisława Ehrlicha, był super zdolny, i jednocześnie został od razu wyoutowany. Jedyną szansą jaką otrzymał był skromny ryczałcik w Białymstoku. Czyli jednak miał problemy...
WIĘCEJ
Prof. Staniszkis przypomina szefowej resortu nauki, Barbarze Kudryckiej co znaczy być inteligentem:
...Inteligenckość to dla mnie bezinteresowne śledzenie toku własnego myślenia, rozpoznawanie granic i zderzenia struktur rozumowania. To obowiązek pamięci i pilnowanie standardów...
...To uniwersytety a nie - obecne partie polityczne, są nadzieją Polski. Mimo, że min. Kudrycka robi dużo, żeby ów etos bezinteresownej ("nieużytecznej") wiedzy humanistycznej zniszczyć!...
...W województwie - jeden z najwyższych w Polsce wskaźników ciągłości władzy: ok.30% ma koligacje rodzinne z aparatem z czasów komunizmu...WIĘCEJ
sobota, 29 grudnia 2012
Gdzie należy szukać elit? Z pewnością nie na uniwersytecie!
Petros Tovmasyan, współpracownik Rebelya.pl, członek Klubu Jagiellońskiego, działacz społeczny:...Coś bardzo złego dzieje się z tymi, którzy są przygotowywani do bycia elitą Polski. Coraz częściej zastanawiam się nad tym, czy przypadkiem nie jest tak, że elita znajduje się zupełnie gdzie indziej, może w rankingowo „gorszych szkołach” na „prowincji”, może nawet poza uniwersytetem.
Do jednej pracy dzisiejsi absolwenci nadają się idealnie: do wielkich korporacji, które na szeregowych pracowników wybierają studentów z intelektualnym carte blanche, aby po niezbyt kosztownym praniu mózgu, ukształtować idealnych wyrobników… Tylko po co nam ich aż tylu, przecież nie starczy miejsc w korporacjach...
Pamflet na studenta polskiego 2012/2013 czyli Iluzja sukcesu, którą student karmi swoją rodzinę.WIĘCEJ
Do jednej pracy dzisiejsi absolwenci nadają się idealnie: do wielkich korporacji, które na szeregowych pracowników wybierają studentów z intelektualnym carte blanche, aby po niezbyt kosztownym praniu mózgu, ukształtować idealnych wyrobników… Tylko po co nam ich aż tylu, przecież nie starczy miejsc w korporacjach...
Pamflet na studenta polskiego 2012/2013 czyli Iluzja sukcesu, którą student karmi swoją rodzinę.WIĘCEJ
SkandaLICZNE uczelnie katolickie w Polsce
Rada Wydziału Nauk Humanistycznych KUL nie zgodziła na nadanie stopnia doktora habilitowanego pani doktor Bober, która pozwała swojego przełożonego prof. Jana K. za czynną napaść.
Sprawą zwolnienia dr Bober zajął się program TVN "Uwaga". Dziennikarze interesowali się habilitacją dr Bober, przyjrzeli się też dorobkowi naukowemu prof. Jana K. (jedna z książek, którą ujął w swym dorobku, starając się o tytuł profesora, faktycznie nie została wydana).
Więcej
Sprawą zwolnienia dr Bober zajął się program TVN "Uwaga". Dziennikarze interesowali się habilitacją dr Bober, przyjrzeli się też dorobkowi naukowemu prof. Jana K. (jedna z książek, którą ujął w swym dorobku, starając się o tytuł profesora, faktycznie nie została wydana).
Więcej
Konfident UB wzorem dla młodych literatów?
Państwowy Instytut Książki (bezpośrednio podległy ministrowi kultury) współorganizuje z Fundacją Wisławy Szymborskiej konkurs literacki o Nagrodę im. Adama Włodka (według postanowienia testamentu poetki).
Adam Włodek (1922-1986), był poetą, tłumaczem i redaktorem, mężem Wisławy Szymborskiej w latach 1948-1954. Opiekował się Kołem Młodych przy Związku Literatów Polskich. Wśród poetów, którym pomógł na początku kariery była także Wisława Szymborska.
Adam Włodek, donosiciel Urzędu Bezpieczeństwa w najczarniejszym stalinowskich okresie zaszkodził wielu osobom.
Społeczność Facebooka protestuje przeciw zaangażowaniu instytucji i pieniędzy publicznych w promowanie i wybielanie ubeckiego donosiciela.
Więcej
Adam Włodek (1922-1986), był poetą, tłumaczem i redaktorem, mężem Wisławy Szymborskiej w latach 1948-1954. Opiekował się Kołem Młodych przy Związku Literatów Polskich. Wśród poetów, którym pomógł na początku kariery była także Wisława Szymborska.
Adam Włodek, donosiciel Urzędu Bezpieczeństwa w najczarniejszym stalinowskich okresie zaszkodził wielu osobom.
Społeczność Facebooka protestuje przeciw zaangażowaniu instytucji i pieniędzy publicznych w promowanie i wybielanie ubeckiego donosiciela.
Więcej
czwartek, 27 grudnia 2012
Poddani piszą listy do minister Barbary Kudryckiej
Adam Płaźnik (prof. dr hab. n. med.) Zakład Neurochemii, Instytut Psychiatrii i Neurologii:...Sytuacja w nauce przypomina obecny stan w służbie zdrowia. Tam NFZ zawiera kontrakty a Ministerstwo Zdrowia umywa ręce od odpowiedzialności za finansowanie zadań zdrowotnych. Tu, NCN i NCBiR rozdają środki na drodze konkursu (tak jak NFZ), a Ministerstwo Nauki umywa ręce od odpowiedzialności za stan nauki polskiej...
...wprowadzając system grantów naukowych, należało rozłożyć reformę na wiele lat (dać szansę na naukę nowych zasad), oraz zacząć od success rate 90 proc., a potem co roku podwyższać kryteria, poprzez zmniejszanie odsetku powodzeń, np. o 10 proc., do 50-60 proc., finalnie. Poziom kategorii naukowej powinien być ustalany przez Komitet Ewaluacji Jednostek Naukowych, a nie przez ALGORYTM...
...Mój Instytut, zakwalifikowany w ostatnio przeprowadzonej ocenie okresowej do kategorii A (5 miejsce na 18 w grupie jednostek jednorodnych), dostaje od 2010 r. znacząco niższe, corocznie mniejsze, dotacje na działalność statutową. Z niejasnych powodów zaniechano procedurę wyłaniania jednostek A. Wysyłane do Ministerstw Nauki pisma w tej sprawie pozostają bez odpowiedzi!...
...Komitet Ewaluacji Jednostek Naukowych, zostanie zastąpiony przez ALGORYTM. Minister nie będzie musiał zasięgać opinii jakiegokolwiek gremium specjalistów, a jedynie, przez kliknięcie w programie komputerowym, uzyska wskaźnik, który będzie podstawą decyzji w sprawie finansowania jednostek naukowych. Spełni się urzędnicze marzenie: nie ludzie, ale program komputerowy, będzie decydował! (To nie ja, ale algorytm jest winny!).
Takie rozwiązanie nie istnieje w żadnym kraju na świecie. Jest parodią zarządzania nauką...
...Utrzymywanie habilitacji jest żenującym przeżytkiem, XIX-wiecznym anachronizmem (podobnie belwederskie profesury). Upierając się przy tym, ośmieszamy się w oczach światowej opinii. Chociaż, ostatnio, wysyp tzw. profesur uczelnianych (np. dr hab. prof. UW) skutecznie dewaluuje tytuł naukowy.
Podsumowując. Stan nauki w Polsce przypomina stan służby zdrowia, zadłużenie, brak perspektyw, obarczanie winą nieudolny zarząd (dyrekcję), a nie błędne rozwiązania systemowe. Nauka umiera w ciszy laboratoriów, bez gwizdów związkowców i wuwuzeli kibiców. W obecnej sytuacji tylko niektóre instytuty PAN są względnie prosperujące. Oszczędzone na subwencji statutowej dla uczelni i instytutów pieniądze są po części kierowane do ośrodków, które zdobyły status jednostek KNOW. Z oczywistych względów, instytuty PAN ukierunkowane na uprawianie czystej nauki, bez obciążenia dydaktyką i usługami medycznymi, wygrywają tę konkurencję. Tak więc, już niedługo, jedynymi instytucjami uprawiającymi naukę w Polsce będą nieliczne, pojedyncze zakłady, którym udało się uzyskać środki unijne (zwykle są to podwykonawcy jakiegoś zachodnio-europejskiego koordynatora) oraz zakurzone laboratoria z pasjonatami i abnegatami, negującymi potrzeby materialne...
WIĘCEJ
...wprowadzając system grantów naukowych, należało rozłożyć reformę na wiele lat (dać szansę na naukę nowych zasad), oraz zacząć od success rate 90 proc., a potem co roku podwyższać kryteria, poprzez zmniejszanie odsetku powodzeń, np. o 10 proc., do 50-60 proc., finalnie. Poziom kategorii naukowej powinien być ustalany przez Komitet Ewaluacji Jednostek Naukowych, a nie przez ALGORYTM...
...Mój Instytut, zakwalifikowany w ostatnio przeprowadzonej ocenie okresowej do kategorii A (5 miejsce na 18 w grupie jednostek jednorodnych), dostaje od 2010 r. znacząco niższe, corocznie mniejsze, dotacje na działalność statutową. Z niejasnych powodów zaniechano procedurę wyłaniania jednostek A. Wysyłane do Ministerstw Nauki pisma w tej sprawie pozostają bez odpowiedzi!...
...Komitet Ewaluacji Jednostek Naukowych, zostanie zastąpiony przez ALGORYTM. Minister nie będzie musiał zasięgać opinii jakiegokolwiek gremium specjalistów, a jedynie, przez kliknięcie w programie komputerowym, uzyska wskaźnik, który będzie podstawą decyzji w sprawie finansowania jednostek naukowych. Spełni się urzędnicze marzenie: nie ludzie, ale program komputerowy, będzie decydował! (To nie ja, ale algorytm jest winny!).
Takie rozwiązanie nie istnieje w żadnym kraju na świecie. Jest parodią zarządzania nauką...
...Utrzymywanie habilitacji jest żenującym przeżytkiem, XIX-wiecznym anachronizmem (podobnie belwederskie profesury). Upierając się przy tym, ośmieszamy się w oczach światowej opinii. Chociaż, ostatnio, wysyp tzw. profesur uczelnianych (np. dr hab. prof. UW) skutecznie dewaluuje tytuł naukowy.
Podsumowując. Stan nauki w Polsce przypomina stan służby zdrowia, zadłużenie, brak perspektyw, obarczanie winą nieudolny zarząd (dyrekcję), a nie błędne rozwiązania systemowe. Nauka umiera w ciszy laboratoriów, bez gwizdów związkowców i wuwuzeli kibiców. W obecnej sytuacji tylko niektóre instytuty PAN są względnie prosperujące. Oszczędzone na subwencji statutowej dla uczelni i instytutów pieniądze są po części kierowane do ośrodków, które zdobyły status jednostek KNOW. Z oczywistych względów, instytuty PAN ukierunkowane na uprawianie czystej nauki, bez obciążenia dydaktyką i usługami medycznymi, wygrywają tę konkurencję. Tak więc, już niedługo, jedynymi instytucjami uprawiającymi naukę w Polsce będą nieliczne, pojedyncze zakłady, którym udało się uzyskać środki unijne (zwykle są to podwykonawcy jakiegoś zachodnio-europejskiego koordynatora) oraz zakurzone laboratoria z pasjonatami i abnegatami, negującymi potrzeby materialne...
WIĘCEJ
Czy można prowadzić badania kliniczne w Polsce?
Według Ministerstwa Zdrowia zobowiązania placówek klinicznych wynoszą aktualnie łącznie 634 mln zł. Siedem szpitali klinicznych(na 44 w Polsce) jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej, a siedemnaście zakończy 2012 r. prawdopodobnie na minusie. WIĘCEJ
Subskrybuj:
Posty (Atom)
