...Szanowny Panie Doktorze! Apelujemy do Pana jako potencjalnego Prezydenta
Rzeczypospolitej, o zwrócenie uwagi na katastrofalną sytuację nauki
polskiej i polskiej edukacji. Nieustanne reformy podporządkowały
nauczanie wszystkich stopni urzędnikom... ...Szkoły wszystkich szczebli
uczą coraz gorzej, a maturzyści są coraz mniej przygotowani do
samodzielnych studiów. Uczelnie wyższe, w tym najlepsze uniwersytety
Polski, zostały zamienione w szkoły zawodowe mające kształcić
fachowców w wąskich specjalnościach. Uzależnienie uczelni i
wykładowców od biurokratycznych zarządzeń osiągnęło
zastraszające rozmiary. Tu musi zajść zmiana! Uniwersytet musi odzyskać swoją godność!
Uczelnia wyższa musi na nowo stać się miejscem intelektualnej
wolności, a nie pozostawać obszarem zarządzanym przez urzędników
państwowych nie rozumiejących specyfiki akademickiej wspólnoty!
Nauka nie może zostać sprowadzona do tabelek ministerstwa. Prawdziwa
wiedza to ruch poważnej myśli, sensowne badania i intelektualna uczciwość....Więcej: Tutaj
Pytlakowski Piotr, Polityka:...Półtora roku temu Adam Jedynak w pełnej krasie swoich tytułów
(profesor doktor habilitowany, członek korespondent Polskiej Akademii
Nauk) rozesłał list do koleżanek i kolegów profesorów. Pisał
o fałszywych oszczerstwach (tak było w oryginale), kłamstwach
i manipulacji, świadomej nagonce medialnej, publicznym linczu i wyroku
wydanym na niego i jego zespół. O rękach skutych kajdankami i złamanych
podczas zatrzymania dwóch żebrach. Potem okazało się, że kajdanek
faktycznie użyto, ale żeber nikt profesorowi nie złamał. Według prokuratora Marcina Kucharskiego z Prokuratury Okręgowej
w Legnicy to prof. Jedynak z Politechniki Wrocławskiej w latach 2005–13
w sposób nieprawidłowy rozdysponowywał pieniądze uzyskane z Ministerstwa
Nauki i Szkolnictwa Wyższego na finansowanie sześciu projektów
badawczych, czyli tzw. granty. Stał na czele zespołu naukowców, który
wyłudził od resortu prawie 1,8 mln zł. Prof. Adam Jedynak był kierownikiem Zakładu Sztucznej Inteligencji.
W folderze dla studentów napisano, że zakład skupia osoby zainteresowane
szeroko rozumianymi zagadnieniami sztucznej inteligencji... WIĘCEJ: TUTAJ
Kilkudziesięciu studentów demonstrowało koło Collegium Novum UJ w
imię solidarności z protestującymi na Uniwersytecie Warszawskim.
Powodem
warszawskiego protestu jest nowy regulamin, wprowadzający opłaty za
prace dyplomowe składane po terminie.
Antoni
Grzeszczyk, student ekonomii UJ: ...To nie jest tylko pikieta solidarnościowa. Nam chodzi o to, żeby
uczelnia była centrum nauki, kultury i oświecenia publicznego, a nie
utrzymywaną z pieniędzy państwowych bazą szkoleniową taniej siły
roboczej dla międzynarodowych korporacji...
...Na posiedzeniu Parlamentu Studentów UW 11 maja nie dopuszczono do
konsultacji społecznych, mimo obecności ok. 300 protestujących
studentów. Dyskusję ucięto, a głosowanie utajniono...
Skoro mówi Pan o szansach dla młodych, czy Pan od dziewięciu lat nie blokuje etatu na Uniwersytecie Jagiellońskim
— tym pytaniem Bronisław Komorowski chciał postawić w trudnej sytuacji Andrzeja Dudę w czasie debaty, jaka miała miejsce w TVP i Polsacie. Urzędujący prezydent liczył, że złapał w pułapkę kandydata PiS na prezydenta.
Jednak okazuje się, że kandydat PO w pułapkę złapał siebie.
Oburzenie prezydenta wydaje się bowiem popisem hipokryzji. Od lat na uczelni zatrudniony jest główny prezydencki doradca prof. Tomasz Nałęcz. Jednak zdaje się, że i on blokuje etat w Instytucie Historycznym UW.
Mariusz Agnosiewicz, racjonalista.pl:...podział na kandydatów systemowych
i antysystemowych jest sztuczny, jest bardziej swoistym hasłem
marketingowym dla sił i
kandydatów pozaparlamentarnych. Jeszcze całkiem niedawno scenę
dzielono na systemowe PO, PSL, TR, SLD oraz antysystemowy PiS, który
uznawano — przez jego
antysystemową (wymierzoną w system pomagdalenkowski) retorykę — za
jedyną partię parlamentarną nieposiadającą zdolności koalicyjnej.
Tłumacząc znaczenie tego eufemizmu — oznacza to partię trwale odsuniętą
od władzy, gdyż w systemie proporcjonalnym praktycznie nie jest możliwa
władza niekoalicyjna.
Tak więc wyborcy
antysystemowi od kandydatów pozaparlamentarnych znacznie łatwiej
przepłyną do antysystemowego lecz parlamentarnego kandydata PiS aniżeli
do strażnika
systemu Bronisława Komorowskiego.
Co więcej, dawna linia demarkacyjna sił antysystemowych rozszerzyła
się, gdyż obecnie SLD oraz PSL w swojej retoryce zawierają coraz więcej
tez
antysystemowych, rozumianych w sposób najbardziej uniwersalny,
wychodzący poza anachroniczne podziały orbitujące wokół Okrągłego Stołu —
antysystemowcy to
krytycy chwiejącego się systemu globalistycznej ekonomii
i neokolonializmu. Na polskiej scenie jedynie Palikot oraz PO jawią się
jako twardzi obrońcy i
szermierze tego systemu. Każda inna siła mniej lub bardziej go
krytykuje. Nie mam przy tym wątpliwości, że i w PO czy TR nie wszyscy są
wobec tego
jednomyślni. PiS też dziś rozumie, że problemem nr 1 nie jest już
walka z postkomuną, lecz neokolonializm, którego głównym orężem jest
mediokracja (warto
przypomnieć, że to PiS podniósł jakiś czas temu konieczność
stworzenia "polskiego BBC").
Wyżywanie się w tej sytuacji na sztabowcach Komorowskiego nie ma
sensu, gdyż obecnie nie mają już wielkiego pola manewru, co dobitnie
pokazują najpierw
przez porzucenie żelaznej stylistyki gwaranta zgody na rzecz taktyki
atakowania Dudy oraz jeszcze bardziej żałosną próbę podkupienia
wyborców Kukiza.
Te wybory pokazały, że straszak PiSu już nie działa, tymczasem co
robi sztab medialny Komorowskiego? Dzień po pierwszej turze znów
jesteśmy świadkami
straszenia Kaczyńskim — co dowodzi jedynie zupełnego braku pomysłu
na sensowną kampanię pozytywną...
... Zmianę obecnego systemu traktuję jako pewnik. Analizując naszą
gospodarkę i dynamikę zmian społecznych nie mam wątpliwości „czy" tylko
„kiedy". Obecny
system pomimo samodzielnych i swobodnych rządów jednej formacji
politycznej prowadzi do stałej eskalacji emigracji i stałego
powiększania elektoratu
antysystemowego. Jedyną receptą jaką oferuje ten system jest
wypychanie na emigrację wszystkich niezadowolonych (po wyborach na
łamach Gazety Prawnej prof.
Czapiński wzywa do modlitwy o jak najszybszą emigrację
antysystemowej młodzieży — sic!). Ubytki system chce uzupełnić poprzez
imigrację z krajów jeszcze
bardziej zdewastowanych. Ten system nie ma prawa przetrwać... Więcej: TUTAJ
1 maja 2015, zamiast pochodu - piknik europejski z udziałem liderów SLD oraz działaczy związkowych.
Decyzją
władz centralnych OPZZ w tym roku nie odbył się tradycyjny pochód
pierwszomajowy w Warszawie. Demonstracja związkowców nie była liczna. Więcej: TUTAJ