Zespół naukowców pod kierunkiem prof.
Jo Ritzena (Holandia) przeanalizował 32 państwa europejskie pod kątem
kryteriów wynikających z państwowych regulacji prawnych: stopnia
finansowania i autonomii zarządzania. Zespół
prof. Jo Ritzena badał:
- jakość prowadzonej polityki edukacyjnej
- dorobku naukowego
uczelni
- ogólnego funkcjonowania gospodarki danego kraju.
Najmniej korzystne warunki dla funkcjonowania szkół wyższych posiadają:
Francja
Szwajcaria
Rumunia
Czechy
Grecja
Polska
Raport wskazuje, iż Polska posiada względnie dużą
liczbę absolwentów szkół wyższych, którzy z
łatwością znajdują
zatrudnienie (!) lecz osiągnięcia naukowe uczelni są skromne. Przykładowo:
jedynie 3,7% polskich publikacji naukowych znalazło się wśród 10%
najczęściej cytowanych na świecie w 2007 r.
W 2008 roku poziom autonomii szkół wyższych znajdował się poniżej średniej
europejskiej. Holenderscy badacze zwrócili uwagę na
obostrzenia dotyczące finansowania uczelni, zwłaszcza kontrolę państwa
nad nadwyżkami finansowymi czy zaciąganymi kredytami.
Dane zawarte w raporcie pochodzą z lat 2006-2011. Szczegółowe informacje
dotyczące źródeł opisywanych wskaźników znajdują się w załączonym
raporcie (The State of University Policy for Progress in Europe.
Technical report)
W
2008
roku publiczne finansowanie polskich szkół wyższych było zbliżone do średniej europejskiej. Wydatki na studenta wynosiły
równowartość 39,1% PKB per capita. I choć od tego czasu finansowanie uczelni
wzrosło, to studentom wciąż trudno jest dostać stypendium.
W 2008 roku rząd przeznaczał na pomoc uczącym się zaledwie
1,5% budżetu na edukację wyższą (ówczesna średnia europejska to 15,9%).
Więcej:
TwojaEuropa.pl