Narodowe Centrum Nauki

sobota, 31 maja 2014

Pogrzeb Jaruzelskiego na Wojskowych Powązkach

Niestety, pogrzeb W.Jaruzelskiego wbrew narodowi, faktom historycznym oraz racjonalnemu i krytycznemu myśleniu pokazuje miałkość elit rządzących Polską.


Mądry wódz nie dopuściłby do awantury na cmentarzu, którego honoru od kilku dekad bronią warszawscy patrioci, dzięki którym, a wbrew kolejnym instytucjom państwa oraz jego reprezentantom istnieje nasza tożsamość narodowa.


Sukcesem reformy nauki i szkolnictwa wyższego jest to, że utrzymano mentalność głosowania na swoich!

Z listu rozesłanego do pracowników Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu:

Szanowni Państwo, Pracownicy UAM. Uprzejmie prosimy o zapoznanie się
z informacjami z Fundacji UAM

1.Badania prowadzone na naszym Uniwersytecie najważniejszym wynalazkiem
25-lecia. Zapraszamy do głosowania.
Głosujmy na sukcesy naszych! Prof. Bogdan Marciniec z Wydziału Chemii UAM, naukowiec który utworzył pierwszy w Polsce Poznański Park Naukowo-Technologiczny. Zdobywca Polskiego Nobla w 2009 r., zmierzający równocześnie do podniesienia innowacyjności polskiej gospodarki i do wdrożenia w Poznaniu koncepcji europejskiego modelu relacji nauka–innowacje–bussines. Do 3 czerwca trwa głosowanie w internetowym plebiscycie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na najważniejszy wynalazek 25-lecia. Innowacyjne badania chemiczne wdrażane w przemyśle, które od lat prowadzi prof. Bogdan Marciniec mają szansę na tę nagrodę! Głosowanie odbywa się za pośrednictwem strony www.nauka.gov.pl/nauka-to-wolnosc. Zapraszamy wszystkich do oddania swojego głosu do 3 czerwca – na głosujących czekają nagrody
...

piątek, 30 maja 2014

Z cyklu: Świadomości historycznej nigdy dość...


Gwiazdy MEGAHIPOKRYZJI oddały cześć SWOJEMU i topniejącej POSTKOMUNIE wbrew NARODOWI powołując się na chrześcijański obowiązek.




PAP/Paweł Supernak

Dla równowagi, poniżej zdjęcie z pogrzebu Marszałka Józefa Piłsudskiego: 

Wybiórczy totalitaryzm państwa polskiego

W programie Bliżej, goście Jana Pospieszalskiego debatowali nad patologią urzędów jako chorobie państwa, instytucji, władzy oraz o potrzebie zwiększonej władzy nad urzędnikami. Źródłem debaty była samobójcza śmierć Krystyny Chojnackiej, żony najdłużej wojującego z fiskusem przedsiębiorcy.

Andrzej Sadowski, ekonomista, Wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha:...Chciałbym zaznaczyć, że tego typu zdarzenie, jak śmierć samobójcza przedsiębiorcy doprowadziło do rewolucji w Tunezji, bo właśnie zdesperowany człowiek któremu władza przeszkadzała w działalności gospodarczej, doprowadzała do tego, że nie mógł zarabiać na własne utrzymanie, w pewnym momencie postanowił – w odruchu protestu przeciwko takim właśnie praktykom władzy – dokonać samospalenia i jego śmierć uruchomiła wiosnę arabską, która się zaczęła od tego momentu...

 Prof. Andrzej Zybertowicz:...To państwo nie jest totalitarne wobec wszystkich, tylko wobec tych, którzy próbują działać lege artis, którzy próbują stworzyć miejsca pracy...


Na zaproszenia do programu nie odpowiedzieli:
Julia Pitera, europosłanka PO
Adam Szejnfeld, europoseł PO
Witold Pahl, poseł PO, nadzwyczajna Komisja ds. Kodyfikacji Prawa
Jerzy Kozdroń, poseł PO, Wiceminister Sprawiedliwości
Henryk Wujec, doradca Prezydenta RP
Krzysztof Łaszkiewicz, minister w Kancelarii Prezydenta RP
Marek Biernacki, Minister Sprawiedliwości
Mateusz Szczurek, Minister Finansów
Jerzy Stępień, b. prezes Trybunału Konstytucyjnego
Przedstawiciel ministerstwa nie pojawił się w studiu. Resort przesłał jedynie oświadczenie, w którym wyraził ubolewanie z powodu samobójczej śmierci

Więcej: wPolityce

czwartek, 29 maja 2014

Państwo przeciętnie wykształconych i nieźle zarabiających urzędników ma się całkiem nieźle! Nie będą dbać ani o sprawiedliwość ani o prawo, ani priorytety intelektu.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w sekcji administracji publicznej łącznie z obroną narodową i zabezpieczeniem społecznym w 2013 roku pracowało 638,6 tys. osób (czyli o 2,6 tys. osób więcej niż w 2012 roku).
Przeciętne wynagrodzenie w tym sektorze wyniosło 4523,6 zł brutto i było wyższe o 2,9% w stosunku do 2012 roku. Na pensje urzędników, pracowników obrony narodowej i systemu ubezpieczeń społecznych wydano łącznie – 34,6 mld zł/ok. 42 mld zł licząc składki po stronie pracodawcy.


 Więcej: Bankier

Historycy nie mają wątpliwości co do zasług Wojciecha Jaruzelskiego


wtorek, 27 maja 2014

Państwo ponad narodem w kwestiach, które stanowią naszą tożsamość narodową. Głupota rządzących czy działanie świadome?

Dr Łukasz Kamiński, Prezes Instytutu Pamięci Narodowej przeciwny państwowemu pogrzebowi gen. Jaruzelskiego na Powązkach Wojskowych:...Nie można pogodzić pamięci o ofiarach systemu totalitarnego z honorowaniem pogrzebem państwowym na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach człowieka, który poświęcił większość swojego życia służbie reżimowi komunistycznemu...

Prezes IPN przypomniał drogę życiową zmarłego w niedziele gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w tym walkę z niepodległościowym podziemiem, współpracę ze zbrodniczą Informacją Wojskową, jego współodpowiedzialność za antysemicką czystkę w Wojsku Polskim, udział PRL w interwencji Układu Warszawskiego w Czechosłowacji, krwawe stłumienie protestów na Wybrzeżu w Grudniu 1970 i wreszcie wprowadzenie stanu wojennego.

Więcej: IPN

poniedziałek, 26 maja 2014

Niezmienne mechanizmy wyborów politycznych...


Inteligencka oraz intelektualna Platforma Obywatelska wygrała w więzieniach!

Służ­ba Wię­zien­na po­in­for­mo­wa­ła, że w więzieniach gło­so­wa­ło 24031 z 78085 osa­dzo­nych., a fre­kwen­cja w za­kła­dach kar­nych była wyż­sza, niż nor­mal­nie, bo wy­nio­sła 30,8 %:...W okrę­gach wy­bor­czych utwo­rzo­nych w za­kła­dach kar­nych i aresz­tach śled­czych eu­ro­wy­bo­ry wy­gra­ła PO przed ko­ali­cją Eu­ro­pa Plus Twój Ruch, Nową Pra­wi­cą, PiS i SLD; tylko te par­tie prze­kro­czy­ły próg wy­bor­czy... Poniżej dane od rzecz­ni­ka wię­zien­nic­twa ppłk. Ja­ro­sła­wa Góry:

PO 34,9%.
Eu­ro­pa Plus Twój Ruch 18,6%
Nowa Pra­wi­ca 6,5 %
PiS - 6,4%
SLD-UP 5,5%.

Ja­nu­sz Kor­win-Mik­ke­:...Jego Eks­ce­len­cja Do­nald Tusk po­wie­dział, że liczy na to, że po­sło­wie będą dzia­ła­li razem. To nie­moż­li­we. Pan Pre­mier nie wie, jak dzia­ła Par­la­ment Eu­ro­pej­ski. On dzia­ła na za­sa­dzie po­dzia­łów ide­owych, nie na­ro­do­wych. Nie można utwo­rzyć frak­cji pol­skiej. Nie bar­dzo wia­do­mo też, o jakie in­te­re­sy mie­li­by­śmy wal­czyć...Cie­szę się, że w Eu­ro­pie Środ­ko­wej po­wstał pra­wi­co­wy blok an­ty­unij­ny...
Janusza Korwin-Mikkego
PO 34,9 proc.
Europa Plus Twój Ruch 18,6 proc.
Nowa Prawica 6,5 proc.
PiS - 6,4 proc.
SLD-UP 5,5 proc.
Solidarna Polska 3,8 proc.
Ruch Narodowy - 3,4 proc.
PSL - 3,3 proc.
Polska Razem 2,4 proc.
Zieloni 0,7 proc.
Demokracja Bezpośrednia 0,4 proc.

Po­sło­wie, któ­rym udało się wy­wal­czyć man­dat w Bruk­se­li wpusz­czą na swoje miej­sce kil­ka­na­ście 
no­wych osób. Bar­ba­rę Ku­dryc­ką ma za­stą­pić Alek­san­der Sosna.

Więcej: Wybory do Europarlamentu
głosowało 24031 z 78085 osadzonych. To co oznacza, że frekwencja w zakładach karnych była wyższa, niż normalnie, bo wyniosła 30,8 proc. –  W okręgach wyborczych utworzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych eurowybory wygrała PO przed koalicją Europa Plus Twój Ruch, Nową Prawicą, PiS i SLD; tylko te partie przekroczyły próg wyborczy – poinformowała Służba Więzienna na łamach portalu niezależna.pl.
głosowało 24031 z 78085 osadzonych. To co oznacza, że frekwencja w zakładach karnych była wyższa, niż normalnie, bo wyniosła 30,8 proc. –  W okręgach wyborczych utworzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych eurowybory wygrała PO przed koalicją Europa Plus Twój Ruch, Nową Prawicą, PiS i SLD; tylko te partie przekroczyły próg wyborczy – poinformowała Służba Więzienna na łamach portalu niezależna.pl.
głosowało 24031 z 78085 osadzonych. To co oznacza, że frekwencja w zakładach karnych była wyższa, niż normalnie, bo wyniosła 30,8 proc. –  W okręgach wyborczych utworzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych eurowybory wygrała PO przed koalicją Europa Plus Twój Ruch, Nową Prawicą, PiS i SLD; tylko te partie przekroczyły próg wyborczy – poinformowała Służba Więzienna na łamach portalu niezależna.pl.

piątek, 23 maja 2014

Zdumiewający apel towarzystwa wzajemnej adoracji KRASP o udział w wyborach do PE - walczymy o kapitał ludzki?

Hipokryzji nigdy dość:...wybory do Parlamentu Europejskiego są ważną próbą naszej dojrzałości obywatelskiej. Są one także wyznacznikiem umiejętności korzystania z odpowiedzialności i wolności, którą zdobyliśmy. Teraz również sami możemy decydować o tym, kto będzie nas reprezentował w Parlamencie Europejskim, kto będzie decydował o przyszłości Europy, pamiętając, że nie zawsze tak było. Tegoroczne wybory do Parlamentu są szczególne, gdyż przypadają na rok, w którym obchodzimy 25-lecie obrad Okrągłego Stołu, wyborów czerwcowych, powołania pierwszego niekomunistycznego rządu w bloku wschodnim – polskiego wiatru przemian, który obalił mur berliński. To jednocześnie rok, w którym przypada 10. rocznica wstąpienia Polski do Unii Europejskiej...

 ...Przyszłością Polski jest niewątpliwie jej kapitał ludzki. Jak dobitnie wskazują doświadczenia ostatniego 10-lecia naszego członkostwa w UE, jedynie państwa, które nadają najwyższy priorytet edukacji, w tym – szkolnictwu wyższemu oraz nauce, a także osiągają wysoki poziom nakładów na badania i innowacje, są w stanie w sposób zrównoważony i konkurencyjny rozwijać się, i jednocześnie zatrzymać rzesze bardzo dobrze wykształconych absolwentów z pożytkiem dla własnej gospodarki i systemu edukacji...

Więcej: W imieniu Prezydium KRASP prof. zw. dr hab. Wiesław Banyś, Przewodniczący KRASP

Czekamy więc na rychłą promocję Gustawa Jaruzelskiego. Z pewnością to są "te" geny, "ten" talent, a przede wszystkim "to" wsparcie mediów i środowik politycznych

W Polsce, kraju gdzie z trudem można wydać nie tylko własną książkę, lecz również tłumaczenie fantastycznych książek naukowych, bądź popularnonaukowych, Monika Jaruzelska wydaje już drugą książkę. Dzięki własnemu talentowi - jak wynika z wywiadu:

Towarzyszka panienka o dzieciństwie i rodzicach
Rodzina

 Ale czy wszystko zawdzięcza pani sobie?

- Rodzice pomogli mi w życiowym starcie. Dali inteligenckie wychowanie, wyposażali w głód wiedzy i książek. To dziś procentuje. Umiałam z tego korzystać, ale to już moja zasługa.

Miała pani zostać naukowcem, jak chciał ojciec, a została stylistką. Pani mama mówiła: "Moniko, to tylko szmaty".

- Stylistką zostałam przez przypadek. Zaczęłam pracę w "Twoim Stylu". Pracował tam mój znajomy i zaproponował wywiad ze mną. Szukałam jakiegoś zajęcia i zasugerował mi spotkanie z redaktor naczelną. Zaproponowałam, że będę pisać o psychologii. Spodobało się. Jako że byłam po studiach polonistycznych, przez półtora roku pracowałam w sekretariacie redakcji - zajmowałam się korektą, adiustacją tekstów, podpisami pod zdjęcia i stylizacją. Po dwóch latach, akurat jak miałam 30 lat, naczelna zaproponowała mi, żebym stworzyła dział mody i stylizacji. Moda miała być czymś doraźnym, bo nie była moją wielką pasją. Nie przypadkiem jednak zostałam w niej tak długo. Okazała się dla mnie bezpieczną niszą, w której nie było polityki. To dziedzina, w której nikt nie mógł powiedzieć, że generał coś mi załatwił.


Więcej: Klątwa córki generała. Monika Jaruzelska o ojcu, matce i o tym, dlaczego chciała zmienić nazwisko

Środowisko akademickie nie będzie głosować na niedouczonych karierowiczów, którzy na stanowiskach poselskich i ministerialnych zarabiają krocie

Kandydaci do Europarlamentu swoją pozycję i lokatę na listach wyborczych zawdzięczają nie wiedzy, nie własnej przedsiębiorczości lecz partiom lub kobietom.

Czy Barbara Kudrycka lub Danuta Hübner osiągnęłyby w życiu cokolwiek, gdyby nie członkostwo w partii?
Czy są one wzorem naukowca?
A może akademika?
Czy po prostu karierowicza?

Czy o rozwój właśnie takich naukowych i akademickich pseudoosobowości chodzi?

A Michał Boni, doktor socjologii, bez habilitacji i bez kompetencji aby zajmować się cyfryzacją Polski, trzykrotnie żonaty i co zdumiewające: zawsze z wysoko postawionymi kobietami ( pierwsza - pisarka i krytyk literacki, prof. Anna Nasiłowska, druga - Barbarą Engelking, obecna szefową Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, trzecia - Hanną Jahns, urzędniczka Komisji Europejskiej.

Czy takiemu można uwierzyć? Z powodu kobiety wycofał się z Solidarności jak kiedyś tłumaczył. Piękne, tylko niestety pojawiły się kolejne...


Trzeba nie mieć wykształcenia, nie znać języków, nie wyjeżdżać z kraju, nie mieć porównań, aby oddawać głos na osoby niżej wykształcone - choć z tytułami naukowymi i promowane po linii partyjnej - dokładnie jak za czasów PRL.

Każdy ma wybór, ale czy nie szkoda czasu na studiowanie tych partyjnie wypromowanych biografii, nierzetelnych ludzi, którzy jeśli coś mają na względzie to jedynie własny awans, kasę lub kolejny emocjonalny podbój, który ułatwi karierę?


Więcej:  Cwaniacy pchają się do Brukseli dla pieniędzy

czwartek, 15 maja 2014

Bartoszewski junior nie ma problemów z zatrudnieniem

Podczas gdy wykształceni Polacy opuszczają Polskę w poszukiwaniu zatrudnienia, syn Władysława Bartoszewskiego – Władysław Teofil Bartoszewski od niedawno pracuje w spółce Exatel (polski operator telekomunikacyjny) kontrolowanej przez Skarb Państwa (właścicielem 99,938 proc. akcji spółki Exatel jest Polska Grupa Energetyczna), która świadczy usługi transmisji danych dla Ministerstwa Obrony Narodowej, armii i polskich służb specjalnych, a od czwartku zasiada na fotelu wiceprezesa.  Ma zarabiać około 25-30 tys. zł miesięcznie Prezesem spółki jest Marcin Jabłoński – działacz Platformy Obywatelskiej i były wiceminister spraw wewnętrznych w rządzie Donalda Tuska.

Historia objęcia tego stanowiska przez syna sekretarza stanu w Kancelarii Premiera owiana jest tajemnicą. Biuro prasowe firmy nie odpowiada na pytania reporterów „Super Expressu” na jakich zasadach został przyjęty.
 

Bartoszewski junior, historyk z wykształcenia, wyraźnie nie miał nigdy problemów z zatrudnieniem, co więcej pomimo przygotowania ekonomicznego i finansowego bywał zatrudniony w instytucjach obracających grubą kasą. Wcześniej pracował m.in. w PGE Domu Maklerskim, w Credit Suisse, był również wykładowcą na Oxfordzie i nie wiadomo z jakiego powodu (biuro prasowe firmy nie udzieliło dziennikarzom informacji), syn szefa MSZ-etu w rządzie Jerzego Buzka dostał tą fuchę.

Specjalista od spraw korupcji prof. Antoni Kamiński uważa, że firma powinna publicznie odpowiedzieć jak doszło do wyboru, jakie ma kompetencje i ile zarabia.



Więcej: Tajemnice wokół posady syna Władysława Bartoszewskiego. A jest on… wiceprezesem państwowej spółki