Aktualności

Narodowe Centrum Nauki

czwartek, 12 marca 2015

Byle jak, na skróty, byle do profesury - świętym krowom nic już nie zagrozi!

Marek Wroński, Forum Akademickie: ...Wydana w 2006 r. przez Wydawnictwo Politechniki Krakowskiej monografia profesorska Efekt fotowoltaiczny w organicznych ogniwach słonecznych - wybrane zagadnienia ówczesnego dr. hab. Jerzego Sanetry w 90% była bezpośrednim tłumaczeniem dysertacji doktorskiej Klausa Petritscha z 2000 r., z przejęciem całej bibliografii. Doktorant, który jest Austriakiem, wykonał badania w sławnym Cavendish Laboratory pod kierunkiem prof. Richarda Frienda na Uniwersytecie w Cambridge, zaś praca Organic Solar Cell Architectures została obroniona na Politechnice w Grazu, w Austrii, gdzie drugim promotorem był prof. Gunther Leising. Oprócz jednoznacznego przejęcia tekstu (z wyłączeniem dwóch rozdziałów) skopiowano kilkadziesiąt rysunków i wykresów...


... 19 grudnia 2014 r., po 9,5 miesiącach, obaj rzecznicy dyscyplinarni „w tandemie” wydali i podpisali „Postanowienie o wszczęciu postępowania wyjaśniającego” w sprawie podejrzenia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez prof. Jerzego Sanetrę, polegającego na dokonaniu plagiatu. Choć dokument ten konsultowano jakoby z radcą prawnym Politechniki Krakowskiej Marią Heinrich, to nikt nie zauważył, iż wydane i podpisane przez dwóch rzeczników „Postanowienie” nie ma żadnej mocy prawnej i w rezultacie unieważni ewentualne postępowanie dyscyplinarne przed komisją uczelnianą.
...

... Osobną sprawą jest wznowienie przewodu profesorskiego Jerzego Sanetry, który przebiegał w Akademii Górniczo-Hutniczej w 2008 r. Sprawą powinna się zająć Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów, do której wpłynął ostatnio formalny wniosek w tej sprawie. 

W końcu grudnia 2014 r. Klausowi Petritsch’owi, który obecnie z żoną i trójką dzieci na stale mieszka w Finlandi, PK wysłała informację o wszczęciu postępowania wyjaśniającego, wraz z „Postanowieniem” z 19 XII 2014 r., Jednak dokumenty były tylko w języku polskim i adresat prawie nic z nich nie zrozumiał. 
... Więcej: TUTAJ

Brak komentarzy: