Choć resort nauki, zachęcał do wyboru nauk przyrodniczych, biologicznych i technologicznych studenci woleli rozwijać się zgodnie z możliwościami intelektualnymi i zainteresowaniami.
W większości uczelnie nie uruchomiły kierunków niestacjonarnych, czyli płatnych: na Uniwersytecie Warszawskim około 20 takich kierunków (m.in. dziennikarstwa, polityki społecznej czy nauki o rodzinie).
W ciągu najbliższego roku minister Kudrycka zlikwiduje uczelnie niepubliczne a uczelnie publiczne wrócą do rozkwitu z czasów PRL'u...
Blog poświęcony problemom szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce na tle organizacji szkolnictwa wyższego i nauki w innych krajach.
Narodowe Centrum Nauki
Sprawdź naukowca
poniedziałek, 15 listopada 2010
Los profesora w rękach żaka
Zapis rządowego projektu nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym przewiduje iż każde zajęcia na uczelni będą obowiązkowo oceniane przez studentów. Od 1 października 2011 opinie studentów mają być brane pod uwagę przy okresowej ocenie pracy każdego nauczyciela akademickiego.
Ten zapis pomoże wyeliminować z uczelni roszczeniowych utytułowanych akademików, którzy nie przykładając się do wykonywanej pracy, nie rozwijając się w dobie kształcenia ustawicznego marzą jedynie o utrzymaniu status quo.
Ten zapis pomoże wyeliminować z uczelni roszczeniowych utytułowanych akademików, którzy nie przykładając się do wykonywanej pracy, nie rozwijając się w dobie kształcenia ustawicznego marzą jedynie o utrzymaniu status quo.
AHE nie płaci wykładowcom. "Możemy tylko przeprosić"
Jak podaje Gazeta Wyborcza w nagłówku do artykułu odniesienia:...Z darowania życia Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej ucieszyli się także jej wykładowcy, którym uczelnia jest winna pieniądze. Myśleli, że wreszcie je odzyskają. Niestety, przeliczyli się, a ministerstwo tym razem z odsieczą nie ruszy...
O czym nie pisze Marcin Markowski (GW) to, że w AHE w Łodzi odbywają się normalnym trybem zajęcia prowadzone nie przez misjonarzy lecz zatrudnianych tam wykładowców, a więc opłacanych przez AHE. Gdyby Marcinowi Markowskiemu przyświecała chęć informowania społeczeństwa na temat problemów szkolnictwa wyższego w Polsce mógłby zebrać stosowne informacje na temat minimów kadrowych, a stąd już niedaleko do zrozumienia skąd wzięły się długi.
Może też warto aby Marcin Markowski prześledził dyskusje odbywające się w Sejmie na temat wyższego szkolnictwa publicznego i niepublicznego, niszczenia uczelni niepublicznych przez minister Kudrycką oraz zapewnianie możliwości dorabiania sporych pieniędzy kadrze samodzielnych pracowników naukowo-dydaktycznych w proponowanej nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym.
Wspomniana grupa usamodzielnionych przez PRL-owskie ustawy o szkolnictwie wyższym akademików jest wprost stworzona do dbania przede wszystkim o zabezpieczanie własnych interesów, rzadko współdziała z władzami uczelni niepublicznych nie wykorzystuje takiej dodatkowej możliwości ani w kierunku naukowego rozwinięcia samodzielnych skrzydeł ani też wdrożania wreszcie innowacyjnych metod nauczania.
Grupa roszczeniowych akademików samodzielnych to w większości grupa utytułowanych analfabetów w sferze IT, która nie radzi sobie z wymogami współczesnych technologii edukacyjnych.
Czy w XXI wieku biedne państwo powinno wynagradzać w pierwszym rzędzie tych akademików z uwagi na tytuły i stanowiska, za wykonywane chałtury na nie najwyższym poziomie poza macierzystą uczelnią?
Przed napisaniem kolejnego artykułu zapraszam Marcina Markowskiego do zaznajomienia się z historią AHE w Łodzi, a szczególnie wątkami na temat udziału mediów (przede wszystkim Gazety Wyborczej)oraz minister Barbary Kudryckiej, która działa na skraju deliktu konstytucyjnego w niszczeniu powstającego niepublicznego
szkolnictwa wyższego w Polsce. Polecam prześledzenie w/w informacji w postach z etykietą: reforma nauki zastąpiona aferą AHE w Łodzi
O czym nie pisze Marcin Markowski (GW) to, że w AHE w Łodzi odbywają się normalnym trybem zajęcia prowadzone nie przez misjonarzy lecz zatrudnianych tam wykładowców, a więc opłacanych przez AHE. Gdyby Marcinowi Markowskiemu przyświecała chęć informowania społeczeństwa na temat problemów szkolnictwa wyższego w Polsce mógłby zebrać stosowne informacje na temat minimów kadrowych, a stąd już niedaleko do zrozumienia skąd wzięły się długi.
Może też warto aby Marcin Markowski prześledził dyskusje odbywające się w Sejmie na temat wyższego szkolnictwa publicznego i niepublicznego, niszczenia uczelni niepublicznych przez minister Kudrycką oraz zapewnianie możliwości dorabiania sporych pieniędzy kadrze samodzielnych pracowników naukowo-dydaktycznych w proponowanej nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym.
Wspomniana grupa usamodzielnionych przez PRL-owskie ustawy o szkolnictwie wyższym akademików jest wprost stworzona do dbania przede wszystkim o zabezpieczanie własnych interesów, rzadko współdziała z władzami uczelni niepublicznych nie wykorzystuje takiej dodatkowej możliwości ani w kierunku naukowego rozwinięcia samodzielnych skrzydeł ani też wdrożania wreszcie innowacyjnych metod nauczania.
Grupa roszczeniowych akademików samodzielnych to w większości grupa utytułowanych analfabetów w sferze IT, która nie radzi sobie z wymogami współczesnych technologii edukacyjnych.
Czy w XXI wieku biedne państwo powinno wynagradzać w pierwszym rzędzie tych akademików z uwagi na tytuły i stanowiska, za wykonywane chałtury na nie najwyższym poziomie poza macierzystą uczelnią?
Przed napisaniem kolejnego artykułu zapraszam Marcina Markowskiego do zaznajomienia się z historią AHE w Łodzi, a szczególnie wątkami na temat udziału mediów (przede wszystkim Gazety Wyborczej)oraz minister Barbary Kudryckiej, która działa na skraju deliktu konstytucyjnego w niszczeniu powstającego niepublicznego
szkolnictwa wyższego w Polsce. Polecam prześledzenie w/w informacji w postach z etykietą: reforma nauki zastąpiona aferą AHE w Łodzi
niedziela, 14 listopada 2010
"Droższe studia? Nie!" Studenci wyszli na ulice Londynu, starcia
Od 2012 r. roczne czesne na uniwersytetach w Anglii wzrośnie z 3290 funtów do 6 tys., a w niektórych przypadkach nawet do 9 tys. funtów.
Studenci demonstrowali niezadowolenie zwłaszcza wobec partii liberalno-demokratycznej, koalicyjnego partnera konserwatystów, która w kampanii wyborczej sprzeciwiała się podwyżce czesnego, a będąc w rządzie poparła ją.
Lider liberałów Nick Clegg, odpierając w Izbie Gmin zarzuty wiceprzewodniczącej Partii Pracy Harriet Harman, powiedział, że podwyżki są postępowe, wymuszone przez katastrofalny stan finansów państwowych, a laburzyści nie mają alternatywnych rozwiązań.
Przewodniczący brytyjskiego związku studentów Aaron Porter ostrzegł liberałów, że stracą głosy młodzieży na całe pokolenie, jeśli będą obstawać przy podwyżce.
Uniwersytety, zwłaszcza renomowane, przyjęły podwyżkę czesnego z zadowoleniem, wskazując, iż system wyższej oświaty zglobalizował się i angielskie uczelnie potrzebują dodatkowych środków, by móc konkurować z innymi na świecie. Dotychczas wiele uczelni rekompensowało sobie stosunkowo niskie czesne studentów brytyjskich i z Unii Europejskiej podwyżką opłat dla studentów spoza UE. Na dłuższą metę takie podejście jest nie do utrzymania, ponieważ uczelnie w Anglii czyni cenowo niekonkurencyjnymi w świecie.
A w naszym kraju Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego funduje studentom nadal studia bezpłatne i wyższe zniżki na przejazdy brudnymi pociągami, składami z PRL'u i kilkusetminutowe opóźnienia...
Studenci demonstrowali niezadowolenie zwłaszcza wobec partii liberalno-demokratycznej, koalicyjnego partnera konserwatystów, która w kampanii wyborczej sprzeciwiała się podwyżce czesnego, a będąc w rządzie poparła ją.
Lider liberałów Nick Clegg, odpierając w Izbie Gmin zarzuty wiceprzewodniczącej Partii Pracy Harriet Harman, powiedział, że podwyżki są postępowe, wymuszone przez katastrofalny stan finansów państwowych, a laburzyści nie mają alternatywnych rozwiązań.
Przewodniczący brytyjskiego związku studentów Aaron Porter ostrzegł liberałów, że stracą głosy młodzieży na całe pokolenie, jeśli będą obstawać przy podwyżce.
Uniwersytety, zwłaszcza renomowane, przyjęły podwyżkę czesnego z zadowoleniem, wskazując, iż system wyższej oświaty zglobalizował się i angielskie uczelnie potrzebują dodatkowych środków, by móc konkurować z innymi na świecie. Dotychczas wiele uczelni rekompensowało sobie stosunkowo niskie czesne studentów brytyjskich i z Unii Europejskiej podwyżką opłat dla studentów spoza UE. Na dłuższą metę takie podejście jest nie do utrzymania, ponieważ uczelnie w Anglii czyni cenowo niekonkurencyjnymi w świecie.
A w naszym kraju Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego funduje studentom nadal studia bezpłatne i wyższe zniżki na przejazdy brudnymi pociągami, składami z PRL'u i kilkusetminutowe opóźnienia...
piątek, 12 listopada 2010
Autor książki o Lechu Wałęsie nagrodzony
Paweł Zyzak został tegorocznym laureatem Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza. Nagrodzono go za książkę Lech Wałęsa. Idea i historia.
Publikacja tej książki wywołała panikę w środowisku akademickim co spowodowało wysłanie na Uniwersytet Jagielloński nadzwyczajnej kontroli Polskiej Komisji Akredytacyjnej - decyzją Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Barbary Kudryckiej.
Absurd tej sytuacji dał asumpt Wojciechowi Tomczykowi do napisania sztuki teatralnej: Fragment większej całości, której premiera odbyła się w tym miesiącu na łamach PR2.
Publikacja tej książki wywołała panikę w środowisku akademickim co spowodowało wysłanie na Uniwersytet Jagielloński nadzwyczajnej kontroli Polskiej Komisji Akredytacyjnej - decyzją Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Barbary Kudryckiej.
Absurd tej sytuacji dał asumpt Wojciechowi Tomczykowi do napisania sztuki teatralnej: Fragment większej całości, której premiera odbyła się w tym miesiącu na łamach PR2.
Uczelnie mają zgłosić elektorów. Wymigują się. "To niechęć do IPN"
Nowa ustawa o IPN zobowiązuje uczelnie do zgłoszenia 27 kandydatów - naukowców - do Zgromadzenia Elektorów.
Rzecznik IPN Andrzej Arseniuk nie ukrywa zaniepokojenia, ponieważ jeśli do 27 listopada nie powstanie Zgromadzenie Elektorów to członków Rady Naukowej będą musieli wybrać posłowie.
Wymigują się niechęcią do IPN lecz po prostu ukazują swoją spolegliwą twarz i brak chęci współdecydowania o rzeczywistości społeczno-politycznej naszego kraju. Krótko mówiąc wykazują brak odpowiedzialności.
Elity intelektualne za cenę spokoju i nienarażania się wolą oddać swój los w ręce mało wykształconych polityków. Wygodniej, bezpieczniej...
Rzecznik IPN Andrzej Arseniuk nie ukrywa zaniepokojenia, ponieważ jeśli do 27 listopada nie powstanie Zgromadzenie Elektorów to członków Rady Naukowej będą musieli wybrać posłowie.
Wymigują się niechęcią do IPN lecz po prostu ukazują swoją spolegliwą twarz i brak chęci współdecydowania o rzeczywistości społeczno-politycznej naszego kraju. Krótko mówiąc wykazują brak odpowiedzialności.
Elity intelektualne za cenę spokoju i nienarażania się wolą oddać swój los w ręce mało wykształconych polityków. Wygodniej, bezpieczniej...
czwartek, 11 listopada 2010
środa, 10 listopada 2010
Akademia Morska będzie kształcić górników morskich
Kreatywność nie zna granic. Katarzyna Opalińska, rzeczniczka Akademii Morskiej w Szczecinie:...Dotyczy to zarówno bogactw wydobywanych obecnie (ropa, gaz) jak i górnictwa przyszłościowego czyli wydobywanie konkrecji z dna oceanu...
AGH w Krakowie, uczelnia widmo w rankingach światowych stara się jak może. Dobrze, że nawet exterytorialnie (Małopolska + Pomorze). Zdecydowanie lepiej, że zgodnie z zasobem wiedzy oraz celem kształcenia ...w porównaniu do absurdalnych wysiłków prof. zw. dr hab. inż. Ryszard Tadeusiewicza aby Akademia Górniczo-Hutnicza zajmowała się badaniem sieci neuronalnych...
Akademia Górniczo-Hutnicza W Krakowie jest dziwną uczelnią, która daje możliwość zaistnienia jednostkom nieprzeciętnym, wyrastającym poza poziom naukowy a nawet poziom dostarczonej wiedzy. Łatwość z jaka odnajduje się wiele absolwentów AGH w Krakowie w dziedzinach wiedzy w zakresie której nie otrzymali podstawowego wykształcenia jest zastanawiająca.
Przykładowo, poza ambitnym prof. zw. dr hab. inż. Ryszardem Tadeusiewiczem , którego zamiarem było zrewolucjonizowanie współczesnej neurofizjologii poprzez badania prowadzone lokalnie na AGH w Krakowie bez powiązania z naukowcami, którzy są kształceni i posiadają niezaprzeczalny dorobek naukowy w tej gałęzi wiedzy, kolejnym przykładem jest prof. Przewłocki Ryszard, którego kariera rozwoju rozpoczęła się również na AGH w Krakowie:
1962-1967 Department of Automatics and Electronics
Academy of Mining, Kraków, M.S. awarded
1966-1970 Institute of Psychology, Jagiellonian
University, Cracow
1970-1975 Department of Neuropharmacology, Institute
of Pharmacology, PAS,Cracow
Ph. D. awarded 1975-(Pharmacology)
1986 Nencki Institute for Experimental Biology,
Warsaw, DSc in Neuropharmacology.
1992 Professor of Med. Sci. - Institute of
Pharmacology PAS, Cracow
1999 Professor- Institute of Applied Psychology,
Jagiellonian University, Cracow
Kariera naukowa w Polsce była i jest możliwa. I najlepiej zaczynać ją w odosobnionym od kontroli środowiska naukowego miejscu...a przede wszystkim trzymać się z dala od naukowców, którzy mogliby podważyć to co robimy i zatrudniać tych którzy mają nie wiedzę lecz interes.
AGH w Krakowie, uczelnia widmo w rankingach światowych stara się jak może. Dobrze, że nawet exterytorialnie (Małopolska + Pomorze). Zdecydowanie lepiej, że zgodnie z zasobem wiedzy oraz celem kształcenia ...w porównaniu do absurdalnych wysiłków prof. zw. dr hab. inż. Ryszard Tadeusiewicza aby Akademia Górniczo-Hutnicza zajmowała się badaniem sieci neuronalnych...
Akademia Górniczo-Hutnicza W Krakowie jest dziwną uczelnią, która daje możliwość zaistnienia jednostkom nieprzeciętnym, wyrastającym poza poziom naukowy a nawet poziom dostarczonej wiedzy. Łatwość z jaka odnajduje się wiele absolwentów AGH w Krakowie w dziedzinach wiedzy w zakresie której nie otrzymali podstawowego wykształcenia jest zastanawiająca.
Przykładowo, poza ambitnym prof. zw. dr hab. inż. Ryszardem Tadeusiewiczem , którego zamiarem było zrewolucjonizowanie współczesnej neurofizjologii poprzez badania prowadzone lokalnie na AGH w Krakowie bez powiązania z naukowcami, którzy są kształceni i posiadają niezaprzeczalny dorobek naukowy w tej gałęzi wiedzy, kolejnym przykładem jest prof. Przewłocki Ryszard, którego kariera rozwoju rozpoczęła się również na AGH w Krakowie:
1962-1967 Department of Automatics and Electronics
Academy of Mining, Kraków, M.S. awarded
1966-1970 Institute of Psychology, Jagiellonian
University, Cracow
1970-1975 Department of Neuropharmacology, Institute
of Pharmacology, PAS,Cracow
Ph. D. awarded 1975-(Pharmacology)
1986 Nencki Institute for Experimental Biology,
Warsaw, DSc in Neuropharmacology.
1992 Professor of Med. Sci. - Institute of
Pharmacology PAS, Cracow
1999 Professor- Institute of Applied Psychology,
Jagiellonian University, Cracow
Kariera naukowa w Polsce była i jest możliwa. I najlepiej zaczynać ją w odosobnionym od kontroli środowiska naukowego miejscu...a przede wszystkim trzymać się z dala od naukowców, którzy mogliby podważyć to co robimy i zatrudniać tych którzy mają nie wiedzę lecz interes.
Prezydent Bronisław Komorowski laureatem nagrody "ProStudent"
Prezydent Bronisław Komorowski został laureatem nagrody "ProStudent" w kategorii "PROstudencki autorytet w życiu publicznym". W ten sposób środowisko studenckie chce uhonorować Pana Prezydenta za decydujący wpływ na przywrócenie zniżek studenckich na przejazdy koleją na poziomie 51%, które będą obowiązywać on nowego roku kalendarzowego.
Studenci, są niestety przekupni. W dodatku za tanie pieniądze, czyli 14% na bilecie kolejowym. Mają poważne trudności z rozumieniem pojęcia autorytetu, co jest niebezpieczne jeśli nagradzany jest autorytet wynikający z władzy (osoba sprawująca zwierzchnictwo nad innymi ludźmi).
Aktualnie, zniżki studenckie na przejazdy koleją wynoszą 37%, a na polskich uczelniach uczy się około 2 milionów studentów...
2 miliony głosów poparcia za stratę 20 milionów PLN?
Studenci, są niestety przekupni. W dodatku za tanie pieniądze, czyli 14% na bilecie kolejowym. Mają poważne trudności z rozumieniem pojęcia autorytetu, co jest niebezpieczne jeśli nagradzany jest autorytet wynikający z władzy (osoba sprawująca zwierzchnictwo nad innymi ludźmi).
Aktualnie, zniżki studenckie na przejazdy koleją wynoszą 37%, a na polskich uczelniach uczy się około 2 milionów studentów...
2 miliony głosów poparcia za stratę 20 milionów PLN?
wtorek, 9 listopada 2010
Wysłuchanie publiczne nt. projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym
W dniu 9 listopada 2010 w sali kolumnowej w gmachu Sejmu RP odbyło się wysłuchanie publiczne rządowego projekt ustawy o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Druk 3391).
Do udziału w wysłuchaniu publicznym zgłosiły się 103 osoby, w tym m.in. reprezentanci Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów, Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, Państwowej Komisji Akredytacyjnej, Rady Młodych Naukowców, Parlamentu Studentów RP, Krajowej Reprezentacji Doktorantów, Krajowej Sekcji NSZZ Solidarność PAN, Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Konferencji Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych, Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich. Każda z tych osób miała prawo do jednorazowego, 3-4 minutowego zabrania głosu.
Kalendarz prac MNiSW przewidywał udział minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbary Kudryckiej w wysłuchaniu publicznym dotyczącym rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy...?...
Wysłuchaniu publicznemu w sprawie rządowych projektów nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i ustawy o stopniach i tytułach naukowych oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki towarzyszyła manifestacja związkowców z ZNP oraz grupa przedstawicieli Solidarności. Według aktualnych doniesień prasowych grupa manifestantów liczyła około 200 osób, lecz według informacji podawanych podczas wysłuchania publicznego liczebność manifestującej grupy w godzinach popołudniowych wynosiła ponad 350 osób...
...Protestujemy przeciw obniżaniu od kilku lat płac pracowników szkół wyższych w relacji do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej przy równoczesnym nakładaniu na nas nowych obowiązków oraz ograniczaniu stypendiów dla studentów i doktorantów. Zwracamy się do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej o wnikliwe rozpatrzenie projektu ustawy (...) i odrzucenie tych zapisów, które w jaskrawy sposób naruszają prawa pracownicze oraz kierują rozwój uczelni w stronę ich komercjalizacji i uzależnienia od środowisk biznesowych...
Do udziału w wysłuchaniu publicznym zgłosiły się 103 osoby, w tym m.in. reprezentanci Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów, Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, Państwowej Komisji Akredytacyjnej, Rady Młodych Naukowców, Parlamentu Studentów RP, Krajowej Reprezentacji Doktorantów, Krajowej Sekcji NSZZ Solidarność PAN, Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Konferencji Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych, Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich. Każda z tych osób miała prawo do jednorazowego, 3-4 minutowego zabrania głosu.
Kalendarz prac MNiSW przewidywał udział minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbary Kudryckiej w wysłuchaniu publicznym dotyczącym rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy...?...
Wysłuchaniu publicznemu w sprawie rządowych projektów nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i ustawy o stopniach i tytułach naukowych oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki towarzyszyła manifestacja związkowców z ZNP oraz grupa przedstawicieli Solidarności. Według aktualnych doniesień prasowych grupa manifestantów liczyła około 200 osób, lecz według informacji podawanych podczas wysłuchania publicznego liczebność manifestującej grupy w godzinach popołudniowych wynosiła ponad 350 osób...
...Protestujemy przeciw obniżaniu od kilku lat płac pracowników szkół wyższych w relacji do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej przy równoczesnym nakładaniu na nas nowych obowiązków oraz ograniczaniu stypendiów dla studentów i doktorantów. Zwracamy się do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej o wnikliwe rozpatrzenie projektu ustawy (...) i odrzucenie tych zapisów, które w jaskrawy sposób naruszają prawa pracownicze oraz kierują rozwój uczelni w stronę ich komercjalizacji i uzależnienia od środowisk biznesowych...
poniedziałek, 8 listopada 2010
Akademicki spór o etat
66 % profesorów pracuje na więcej niż jednym etacie. Część rektorów chce zachowania prawa do pracy na wielu uczelniach. Argument rektorów odwołuje się do ich wielkiej, dziejowej misji:
Rektorzy nie mówią ani o tym, że:
- muszą dorobić
- o jakości własnej pracy w sytuacji dorabiania na wielu uczelniach
Co więcej, rektorów, którzy bronią dorabiania nie interesuje:
- wprowadzenie obligatoryjnych konkursów na stanowiska naukowo-dydaktyczne
- zniesienie przebrzmiałej habilitacji
- dyskusja nad minimami kadrowymi
O czym mówią rektorzy:
- bez ich pracy uczelnie niepubliczne padną!
Prof. Waldemar Tłokiński, szef Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich:...To wbijanie noża w plecy tym uczelniom niepublicznym, które nie posiadają własnej kadry. Szczególnie dotyczy to szkół, które prowadzą studia na poziomie licencjackim...
Rektorzy nie mówią ani o tym, że:
- muszą dorobić
- o jakości własnej pracy w sytuacji dorabiania na wielu uczelniach
Co więcej, rektorów, którzy bronią dorabiania nie interesuje:
- wprowadzenie obligatoryjnych konkursów na stanowiska naukowo-dydaktyczne
- zniesienie przebrzmiałej habilitacji
- dyskusja nad minimami kadrowymi
O czym mówią rektorzy:
- bez ich pracy uczelnie niepubliczne padną!
Prof. Waldemar Tłokiński, szef Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich:...To wbijanie noża w plecy tym uczelniom niepublicznym, które nie posiadają własnej kadry. Szczególnie dotyczy to szkół, które prowadzą studia na poziomie licencjackim...
Największe uczelniane skandale
W nietypowym rankingu widnieje już kilkanaście przykładów niechlubnych zachowań studentów, profesorów i pracowników uczelnianej administracji z różnych miast.
Warunkiem jest, aby sprawy były udowodnione i podawane do publicznej wiadomości. Studenci mogą głosować i zgłaszać kolejne propozycje, również takie, które do tej pory nie ujrzały światła dziennego.
Celem akcji jest zachęcenia środowiska do reagowania na złe zachowania oraz pokazanie, że społeczność uczelniana nie jest wolna od wad.
Wśród zgłaszających te zdarzenia będą przydzielane nagrody.
Warunkiem jest, aby sprawy były udowodnione i podawane do publicznej wiadomości. Studenci mogą głosować i zgłaszać kolejne propozycje, również takie, które do tej pory nie ujrzały światła dziennego.
Celem akcji jest zachęcenia środowiska do reagowania na złe zachowania oraz pokazanie, że społeczność uczelniana nie jest wolna od wad.
Wśród zgłaszających te zdarzenia będą przydzielane nagrody.
Zmiana mentalna
Bianka Siwińska, Perspektywy przeprowadziła rozmowę z prof. Maciejem Banachem, 33-letnim podsekretarzem stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego odpowiadającym za naukę.
Warto przeczytać ten wywiad w którym na ciekawe i prowokujące pytania dziennikarki, młoda gwiazda ministerialnych salonów, przyznając się iż życzliwość środowiska była dużą pomocą tak zawrotnej karierze, odpowiada mało przekonywującymi banałami...
I warto zacytować właśnie pytania Bianki Siwińskiej:
Czy Pana wykształcenie medyczne przyda się w ministerstwie?
Zjawisko blokowania rozwoju i niechwalebnego wykorzystywania przez starszych dorobku młodych naukowców nazywane jest czasem falą w środowisku akademickim. Czy doświadczył Pan tej „fali” na własnej skórze?
A nie miał Pan, jako naukowiec z krwi i kości w szczytowym momencie kariery, wątpliwości, że zmarnuje cenny czas w ministerstwie i – szerzej – w polityce? Czas, który powinien wykorzystać Pan na badania i publikacje?
Nie chcemy współpracować, utrudniamy życie młodym, nauka jest w Polsce wciąż niedofinansowana – a pensja doktoranta głodowa. Czy da się zatem być naukowcem w Polsce? Dlaczego młody, zdolny nie miałby po prostu wyjechać?
Ale Pan nigdy nie odbył stażu zagranicznego? Dlaczego?
Warto przeczytać ten wywiad w którym na ciekawe i prowokujące pytania dziennikarki, młoda gwiazda ministerialnych salonów, przyznając się iż życzliwość środowiska była dużą pomocą tak zawrotnej karierze, odpowiada mało przekonywującymi banałami...
I warto zacytować właśnie pytania Bianki Siwińskiej:
Czy Pana wykształcenie medyczne przyda się w ministerstwie?
Zjawisko blokowania rozwoju i niechwalebnego wykorzystywania przez starszych dorobku młodych naukowców nazywane jest czasem falą w środowisku akademickim. Czy doświadczył Pan tej „fali” na własnej skórze?
A nie miał Pan, jako naukowiec z krwi i kości w szczytowym momencie kariery, wątpliwości, że zmarnuje cenny czas w ministerstwie i – szerzej – w polityce? Czas, który powinien wykorzystać Pan na badania i publikacje?
Nie chcemy współpracować, utrudniamy życie młodym, nauka jest w Polsce wciąż niedofinansowana – a pensja doktoranta głodowa. Czy da się zatem być naukowcem w Polsce? Dlaczego młody, zdolny nie miałby po prostu wyjechać?
Ale Pan nigdy nie odbył stażu zagranicznego? Dlaczego?
Nadzwyczajna Sesja Rady Krajowej MONSSUN
W dniach 19 - 20 listopada 2010 w Malborku w Hotelu Majewskich odbędzie się Nadzwyczajna Sesja Rady Krajowej Międzyuczelnianego Ogólnopolskiego Niezależnego Stowarzyszenia Studentów Uczelni Niepublicznych.
Temat wiodący: Dobrze Wyszkolony i Silny Samorząd Wizytówką Uczelni. Program.
Temat wiodący: Dobrze Wyszkolony i Silny Samorząd Wizytówką Uczelni. Program.
VI Forum dyskusyjne PSRP - Konwent Przewodniczących
Termin rejestracji na VI Forum Dyskusyjne PSRP - Konwent Przewodniczących, 12-14 listopada br. mija we wtorek, 9 listopada br., o godz. 12:00.
Stosunkowo wczesny termin rejestracji wynika z warunków współpracy między PSRP
i Fundacją Rozwoju Systemu Edukacji.
Jak widać FRSE wspiera rozwój zabiega o poszerzenie aktywności dyskusyjnej młodego pokolenia!
Stosunkowo wczesny termin rejestracji wynika z warunków współpracy między PSRP
i Fundacją Rozwoju Systemu Edukacji.
Jak widać FRSE wspiera rozwój zabiega o poszerzenie aktywności dyskusyjnej młodego pokolenia!
Subskrybuj:
Posty (Atom)