Aktualności

Narodowe Centrum Nauki

środa, 2 października 2013

Zadziwiające milczenie MNiSW w sprawie Szczecińskiej Szkoły Wyższej Collegium Balticum

 Prof. dr hab. Aleksandra Żukrowska - nie jest rektorem SSW CB od ukończenia swojej kadencji w sierpniu 2011. Pomimo to:
 
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przedłużyło jej kadencję rektora na podstawie własnoręcznie napisanego oświadczenia we wrześniu 2011, a sama Aleksandra Żukrowska uważa, że powołanie nie było potrzebne, bo przez jedną kadencję pełniła funkcję rektora uczelni co dało jej  prawo do przedłużenia sobie kadencji.
 
Jak podaje Radio Szczecin:  ...resort nie odpowiedział na nasze pytania. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ministerstwo zwróciło się do sądu administracyjnego o wyjaśnienie tej sprawy. Jeśli ten zakwestionuje powołanie władz CB, to szkoła będzie musiała wystawić nowe dyplomy wszystkim, którzy ukończyli naukę po sierpniu 2011 roku... Więcej: Radio Szczecin

MNiSW chętnie dokonuje nieodpowiedzialnych mianowań, ale w sytuacji spraw konfliktowych nie tylko nie zabiera stanowiska, lecz również nie uważa za stosowne odpowiadać osobom zgłaszającym nieprawidłowości. A nieprawidłowości były zgłaszane do MNiSW już w semestrze zimowym 2011/2012.

Przyjemniej zasiąść w pierwszym rzędzie dla VIPów i zaśpiewać Gaudeamus igitur zasłaniając się własnym listkiem figowym.

35 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Nie wiadomo lenistwo, głupota czy korupcja ministerialnych urzędników spowodowały takie zamieszanie i wpis Żukrowskiej do rejestru na podstawie pisma jakie sama podpisała. Teraz ministerstwo milczy, bo ktoś powinien dostać za to po d..ie. Może jednak CBA za krótko gościło w resorcie? A co na to Pani Kudrycka? Nabrała wody w usta! Ona odpowiada za resort! Powinni ją odwołać, za dużo wpadek już zaliczyła!

Anonimowy pisze...

Najpierw trzeba sprawdzić czy to prawda. Potem wydawać autorytatywne sądy. Myślałam, że ten blog jest tworzony przez ludzi pokazujących absurd szkolnictwa polskiego, ludzi z szerokimi horyzontami, myślących, sprawdzających to o czym piszą. Poziom "pudelka", tania sensacja. Tyle.

Anonimowy pisze...

Pamiętam taką inaugurację dwa - trzy lata temu. Pan Kanclerz Dariusz C., wbrew zwyczajom uniwersyteckim, w zielonej todze z "gronostajami" i z insygniami wykonanymi ze srebra wysokiej próby zasiadał na głównym miejscu. Ptaszki ćwierkały, że te insygnia kosztowały sporo, sporo. Każdy zasłania się "własnym listkiem figowym" jaki ma (sic!)

Anonimowy pisze...

A co zielona toga wnosi do powyższego tematu? A ja mam białą koszulkę. Inni noszą slipy w czerwone kropki. I to coś zmienia?

Anonimowy pisze...

Zmienia. Bowiem kanclerze nie noszą gronostajów i insygniów. To po prostu administratorzy uczelni, a nie władze. Poza tym apeluję do administratorów blogu: niech nie zmienia się w stronę plotkarską. Omawianie czyjegoś prywatnego życia w żaden sposób nie podnosi poziomu dyskusji na temat stanu nauki polskiej i uczelni. Więcej powściągliwości i taktu Szanowni Blogerzy

Anonimowy pisze...

Czyżby chodziło o ten dziwny trójkącik - Żukrowska, Staroń i Burdzy? No cóż, jak się jest amoralnym to niestety trzeba liczyć się z konsekwencjami.... Ludzie oczy mają i widzą..... a potem mówią......
Wiadomo, że Staroń (właściwie to mówi się o nim dr Żukrowski) rozwiódł się z Żukrowską w sierpniu dla Tatiany Burdzy z którą od dawna miał romans.

Anonimowy pisze...

No tylko żale i wylewanie pomyj ale chyba coś w tym jest. Ja zadzwoniłam dzisiaj do Ministerstwa z konkretnymi pytaniami i oczywiście wszyscy nabrali wody w usta odsyłając od jednego biurka do rugiego aż na końcu osoba udzielaąca odpowiedzi to szczerze mówiąc chyba nie wiedziała w jakim Ministerstwie pracuje. To nie dziwię się, że mogli wpisać jak chcieli, kogo chcieli i wogóle.

Anonimowy pisze...

A co ma powiedzieć Ministerstwo ? Jak czarno na białym widać i sama Żukrowska w radio powiedziała, że sama się powołała bo była pierwszą kadencję to daje jej pozowlenie, że może drugą. Coż za fajntastyczna znajomość prawa. A Żukrowska przecież filozof. No nieźle.

Anonimowy pisze...

Burdzy a powiedz jak to teraz tam Ci jest ? Równają Cię teraz z podłogą ? Bo Książczykowa to jedzie równo z Tobą jak ze szmatą po podłodze. Powiedz, warto było obracać się przeciwko Czekanowi ? Jak Jego już nie było to wszyscy widzieliśmy jak Cię opierniczali i latałaś na wyskości lamperii od góry do dołu. Jesteś teraz tam pionkiem, który dzień w dzień robi pod siebie ze strachu. A przed nami jaki cyrk odstawiałaś z tymi łzami. Uuuuuu ale na to nikt się z nas nie nabrał. No ale warto chyba było, że doktora Żukrowskiego przejęłaś od alkoholiczki Żukrowskiej. Ale ona to i tak skończy w swoich własnych odchodach bo to alkoholik, który już z tego nie wyjdzie.

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...

Wydaje mi się, że Maria to raczej pakuje walizki bo nie dość, że za moment prokuratura dobierze się do dupy, w sądzie przegra kolejną sprawę, ministerstwo ją niestety wyautuje a wtedy nie będzie już potrzeba Łodzi czyli wyrzucą ją jak zużytą szmatę. A na dodatek Czekan po powrocie wyciągnie wobec niej wszystkie możliwe konsekwencje, to wtedy będzie modlić się do jechowych, żeby ją przyjęli i wiekie dupsko chronili bo sama przecież co najwyżej to będzie się mogła targnąć.

IH pisze...

Dziękujemy za państwa komentarze. Nie będziemy ich usuwać, pomimo iż dobry smak podpowiada, aby je skasować. Państwa posty są świadectwem chorego klimatu SSW CB. Z pewnością dyskusja na forum IH nie rozstrzygnie która ze stron ma rację. Wiele wskazuje na to, że tego rodzaju konflikt mógł powstać w sytuacji, gdy liczenie na racjonalne decyzje MNiSW zawiodło. To MNiSW uświęciło nieprawomocne rządy dr hab. Aleksandry Żukrowskiej, kierując się faktem, iż posiada ona tytuł doktora habilitowanego. MNiSW nie zweryfikowało, ani dorobku naukowego dr hab. Aleksandry Żukrowskiej, ani nie wzięło pod uwagę oceny jej jako dydaktyka i wychowawcy - pomimo dopływających sygnałów sugerujących dokonanie tego rodzaju oceny.

Anonimowy pisze...

To, że ma doktora habilitowanego to nic ale to, że w głowie nie ma nic to ważniejsze. Niestey alkohol wypalił już jej dziry w mózgu i kobieta sama nie wie co czyni ale też nie ma świadomości w co wdepnęła i co z tego tytułu będzie jej grozić. Nawet nie zdaje sobie sprawy.

Anonimowy pisze...

Ministerstwo przyklepało oszustkę Żukrowską. I teraz milczy bo musi to jakoś odkręcić.

Anonimowy pisze...

Widziałam Żukrowską jakiś czas temu nawaloną prawie w trupa.
Zataczała się jak świnia. Żenada żenada. I to jest osoba z tytułem naukowym. Żenada.

Anonimowy pisze...

Mój stary jest taksówkarzem i mówi, że wielokrotnie dowoził jej wóde na telefon do chaty. Często też ją woził napitą i to zdrowo.
Wstyd, że taka osoba ma wogóle czelność siedzieć na takim stanowisku. I jeszcze widać czego się dopuściła. Ale u alkoholików to jest rzecz taka, że żbey dobyć kasę na wóde są w stanie zrobić wszystko. Ważne, żeby mieli za co chlać.

Anonimowy pisze...

hahah nie wierzę, że Staroń będzie z Burdzy. Tatiana ma chyba z dziesięcioro dzieci, a on jest za wygodny i oderwany od real world :) Zatem powodzenia

Anonimowy pisze...

Stowarzyszenie Bez Granic
www.bezgranic.suwalki.pl/‎
Spotkanie organizacyjne dot. organizacji Studiów Podyplomowych przez SSW CB w Szczecinie odbędzie się w sobotę 27 października o godz. 9.00 w Zespole Szkół Sióstr Salezjanek, ul. Sejneńska 10.

Ksiądz doktor przydatny w kręceniu interesu.

Anonimowy pisze...

No jak nie będzie, przecież jemu jest wygodnie. To fakt, że jest tak inteligentny, że dobrze zdania nie umie złożyć z wyrazów i poważnie się wypowiadać ale oderwany to jest ale chyba przez wóde, która chla jak świnia. Przecież to taki sam alkoholik jak Żukrowska. W sumie to nie wiem czy są jeszcze małżeństwem bo podobno się rozwiedli ale tego nie wiem.

Anonimowy pisze...

Ciekawe komu "Ksiądz doktor" kręci interesem ? bu ha ha ha ha ha ha ha ha albo jemu kręcą interes ha ha ha ha

Anonimowy pisze...

Niedługo będzie tak samo w Collegium jak na Politechnice Wrocławskiej a mianowicie:

Prokuratura ujawnia szczegóły skandalu na Politechnice Wrocławskiej. Najważniejszym, zatrzymanym jest profesor Adam J. Dziś ma być przesłuchiwany jako podejrzany. Zakończyło się już przesłuchanie dr Mateusza G. Wczoraj zarzuty usłyszeli doktorzy Maciej L. i Tomasz K. W czerwcu, bez rozgłosu przestępstwa zarzucono Adamowi K. i Radosławowi R. Po przesłuchaniu ostatniego z zatrzymanych prokurator prowadzący śledztwo zdecyduje czy do sądu trafi wniosek o tymczasowe aresztowanie naukowców.

Anonimowy pisze...

Niedługo będzie tak samo w Collegium jak na Politechnice Wrocławskiej a mianowicie:

Prokuratura ujawnia szczegóły skandalu na Politechnice Wrocławskiej. Najważniejszym, zatrzymanym jest profesor Adam J. Dziś ma być przesłuchiwany jako podejrzany. Zakończyło się już przesłuchanie dr Mateusza G. Wczoraj zarzuty usłyszeli doktorzy Maciej L. i Tomasz K. W czerwcu, bez rozgłosu przestępstwa zarzucono Adamowi K. i Radosławowi R. Po przesłuchaniu ostatniego z zatrzymanych prokurator prowadzący śledztwo zdecyduje czy do sądu trafi wniosek o tymczasowe aresztowanie naukowców.

Anonimowy pisze...

No i dobrze, niech tych nielegalnych oszustów pozamykają bo widać, że jak się tylko zaczynamy pytać o sytuację w uczelni to aż się boją cokolwiek odpowiedzieć a jak mówią to o wszystkim innym byle nie odpowiadać konkretnie na postawione pytanie.

Anonimowy pisze...

Jak CBA wymiecie co niektórych w Ministerstwie to się może ktoś opamieta i wtedy się ruszy. Bo za taką sytuację jak to się potwierdzi ktoś będzie musiał beknąć.

Anonimowy pisze...

Ministerstwo przerywa milczenie. Właśnie wydano decyzję w oparciu o którą Iwona Korpaczewska podająca się za dziekan wydziału humanistycznego Collegium Balticum nią nie jest! Skandal! Oszustka! Jednego oszusta podającego się za wykładowcę prawa właśnie zatrzymano w Krakowie, setki studentów muszą ponownie zdawać egzaminy a co ze studentami CB, bo przecież ta Pani podejmowała decyzje w ich sprawach i je podpisywała. Takim dokumentem z odpisem tej Pani jako dziekana można sobie chyba tyłek podetrzeć.
Widać z tego, że przekazywane informacje o nielegalnych władzach CB się potwierdzają.

Anonimowy pisze...

No i mamy jasność co do wpisów i dyplomów naszych. Skoro złapali fałszywego profesora prawa i dlatego wszyscy studenci ponownie będą musieli zdawać egzaminy to tak samo jak jest fałszywy Dziekan i fałszywy Rektor w Collegium to będą musieli nam wymienić dyplomy. Więc Żukrowska może sobie pogadać do nas znowu na spotkaniu, że indeksy i dyplomy są ważne. Oszutka jedna. Wciska nam syf i mysli, że wszysycy łykną te kłamstwa. Gówno prawda. A tutaj proszę:

http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/741851,falszywy-wykladowca-zatrzymany-udawal-profesora-z-izraela.html

http://szkola.wp.pl/kat,131914,title,Falszywy-wykladowca-uczyl-prawa-w-Warszawie,wid,16104904,wiadomosc.html?ticaid=1118d3

Nic dodać i nic ująć. Banda oszustów.

Anonimowy pisze...

No to kolorowo się robi. Samozwańcza Pani Rektor już się sama do tego przyznała, że nie ma powołania a teraz jeszcze Pani Dziekan bezprawna. Kurde co tu się dzieje. Szok. Jak do tego Ministerstwo wogóle dopuściło.
Jaki wstyd. Ale najbardziej nie rozumiem tego, że ludzie wiedzą, że są nieprawnie a siedzą i trzymają się stołków, byle tylko nie dać się wykopać. Szok.

Anonimowy pisze...

Najciekawszy jest fakt jesiennych wizytacji (wcale nie programowych!) Polskiej Komisji Akredytacyjnej na uczelniach, w których nie dochodzi do tak drastycznego naruszania prawa. SSW CB na tym tle wydaje się oazą dla przekrętów akceptowanych odgórnie przez PKA i MNiSW.

Anonimowy pisze...

Uwaga UWAGA konkursik z nagrodami :))) !!!
Wymień osoby po inicjałach imienia i nazwiska które pracują w CB na które jak się patrzy to widzi się jakby pysk tęsknił za rozumem ale niestety są tylko dwie szare komórki. Autorzy trafionych wypowiedzi otrzymają nagrody :)))

Anonimowy pisze...

No i stało się, Ministerstwo przerwało milczenie i zaczęło naprawiać swoje błędy. Korpaczewska jak się okazało nie jest DZIEKANEM. W końcu zaczęło się coś dziać. Na zajęciach zachowywała się jak osoba z jakimś niedorozwojem. W końcu obcięli jej skrzydełka bo się szarogęsiła strasznie.

Anonimowy pisze...

Ha ha ha ha, Panie w ministerstwie jak się dzwoni i zadaje się bardzo konkretne i stanowcze pytanie to są już całe zesrane. Pytanie dlaczego ? Czyżby dostały upomnienia albo nagany, czy jest powiedziane, że za niedopełnienie obowiązków, któraś poleci dyscyplinarnie ? W końcu Pani Minister wzięła się za swoich nierobów administracyjnych, które chodzą jak święte krowy z wielkimi dupami. Brawo Pani minister. lepiej późno niż później.

Anonimowy pisze...

No się doigrała ta cała banda oszustów w CB.
Korpaczewska na podsatwie Decyzji Ministerstwa NIE JEST DZIEKANEM !!!
A więc nasze dyplomy są DO WYRZUCENIA DO KOSZA. I do tego podpisane przez oszustkę Żukrowską, która nie jest REKTOREM. SUPER SUPER SUPER. Ciekawe kto odda nam kasę za studia. !!!

Anonimowy pisze...

Ministerstwo zainteresowało się kadencją samozwańczej A. Żukrowskiej. Okazuje się, że nie jest bezkadencyjnie tylko na 4 latka, które skończyły się jej w sierpniu 2011 roku. A teraz jest bezprawnie.