Prof. Tadeusz Kaczorek, przewodniczący Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów, specjalista w dziedzinie automatyki i elektrotechniki otrzymał w czwartek tytuł doktora honoris causa Politechniki Rzeszowskiej. Tytuł doktora honoris causa przyznało prof. Kaczorkowi osiem innych uczelni.
Jak pisze Gazeta Wyborcza:...Ze szkoły naukowej prof. Kaczorka wyszło 69 doktorów i ponad 20 profesorów. Prowadził wykłady na ponad 20 uniwersytetach w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Kanadzie oraz Europie. W jego dorobku naukowym są 24 monografie, 950 artykułów, z których ok. 300 publikowanych było w języku angielskim...
Po tych informacjach należałoby przyklęknąć. Jednak, przeciętny człowiek pragnąłby informacji na temat szczególnie przydatnych oraz innowacyjnych patentów profesora oraz jego uczniów.
Blog poświęcony problemom szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce na tle organizacji szkolnictwa wyższego i nauki w innych krajach.
Narodowe Centrum Nauki
Sprawdź naukowca
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Surrealistyczny powrót CK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Surrealistyczny powrót CK. Pokaż wszystkie posty
środa, 7 marca 2012
czwartek, 17 marca 2011
Dorobek publikacyjny członków Sekcji VI Centralnej Komisji ds Stopni i Tytułów
wtorek, 31 sierpnia 2010
Plusy i minusy Centralnej Komisji
Na stronie Niezależnego Forum Akademickiego toczy się ciekawa dyskusja dotycząca roli Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów (CK) w nadzorze nad oczekiwaną jakością życia naukowego w Polsce, gdzie wiodące i historyczne uczelnie ciągną się w ogonie 400 najlepszych uczelni na świecie...
Przypomnijmy, iż CK jest kontynuacją instytucji z okresu stalinowskiego, Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej dla Pracowników Nauki. Charakterystyczne, iż Wikipedia.pl o związkach współczesnej CK z CKK nic nie pisze., a nawet sama Centralna Komisja do spraw Stopni i Tytułów na swojej stronie nie odwołuje się do swoich historycznych powiązań i reklamuje się jakoby jej marka powstała na mocy ustawy z 14 marca 2003 roku o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dziennik Ustaw z dnia 16 kwietnia 2003 r.), a jej zadaniem jest opiniowanie aktów normatywnych związanych z nadawaniem stopni doktora i doktora habilitowanego oraz tytułu profesora, a także opiniowanie kandydatów na stanowisko profesora nadzwyczajnego, którzy nie posiadają stopnia doktora habilitowanego...
Nie przyznawanie się do własnego pochodzenia u człowieka świadczy o chorobie, mechanizmach obronnych oraz braku asertywności.
Nie przyznawanie się do własnych korzeni u instytucji świadczy o dyskomforcie ideologicznym, wprowadzaniem w błąd społeczeństwa oraz o ukrytych celach.
Według Piotra Jaroszyńskiego: ...Państwo [totalitarne] dysponowało wieloma instytucjami umożliwiającymi kontrolowanie nauki. Najważniejsze to: Ministerstwo Oświaty, Centralna Komisja Kwalifikacyjna dla Pracowników Nauki oraz Rada Główna do spraw Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Polska Akademia Nauk podlegała Prezydium Rządu, Centralna Komisja Kwalifikacyjna dla Pracowników Nauki od 1958 r. podlegała PAN, a potem władzom centralnym, bo tytuł od roku 1958 nadawała Rada Państwa (wcześniej minister oświaty). Rada Główna do spraw Nauki i Szkolnictwa Wyższego podlegała właściwemu ministrowi...
Reforma nauki i szkolnictwa wyższego podjęta przez aktualną minister resortu Barbarę Kudrycką w celu uczynienia polskiego systemu szkolnictwa wyższego oraz ścieżek kariery naukowej bardziej kompatybilnymi z dobrze funkcjonującymi systemami w innych krajach zachowuje zarówno stopień doktora habilitowanego jak też wzmacnia rolę Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów.
Przypomnijmy, iż CK jest kontynuacją instytucji z okresu stalinowskiego, Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej dla Pracowników Nauki. Charakterystyczne, iż Wikipedia.pl o związkach współczesnej CK z CKK nic nie pisze., a nawet sama Centralna Komisja do spraw Stopni i Tytułów na swojej stronie nie odwołuje się do swoich historycznych powiązań i reklamuje się jakoby jej marka powstała na mocy ustawy z 14 marca 2003 roku o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dziennik Ustaw z dnia 16 kwietnia 2003 r.), a jej zadaniem jest opiniowanie aktów normatywnych związanych z nadawaniem stopni doktora i doktora habilitowanego oraz tytułu profesora, a także opiniowanie kandydatów na stanowisko profesora nadzwyczajnego, którzy nie posiadają stopnia doktora habilitowanego...
Nie przyznawanie się do własnego pochodzenia u człowieka świadczy o chorobie, mechanizmach obronnych oraz braku asertywności.
Nie przyznawanie się do własnych korzeni u instytucji świadczy o dyskomforcie ideologicznym, wprowadzaniem w błąd społeczeństwa oraz o ukrytych celach.
Według Piotra Jaroszyńskiego: ...Państwo [totalitarne] dysponowało wieloma instytucjami umożliwiającymi kontrolowanie nauki. Najważniejsze to: Ministerstwo Oświaty, Centralna Komisja Kwalifikacyjna dla Pracowników Nauki oraz Rada Główna do spraw Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Polska Akademia Nauk podlegała Prezydium Rządu, Centralna Komisja Kwalifikacyjna dla Pracowników Nauki od 1958 r. podlegała PAN, a potem władzom centralnym, bo tytuł od roku 1958 nadawała Rada Państwa (wcześniej minister oświaty). Rada Główna do spraw Nauki i Szkolnictwa Wyższego podlegała właściwemu ministrowi...
Reforma nauki i szkolnictwa wyższego podjęta przez aktualną minister resortu Barbarę Kudrycką w celu uczynienia polskiego systemu szkolnictwa wyższego oraz ścieżek kariery naukowej bardziej kompatybilnymi z dobrze funkcjonującymi systemami w innych krajach zachowuje zarówno stopień doktora habilitowanego jak też wzmacnia rolę Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów.
niedziela, 29 marca 2009
Zlikwidować Centralną Komisję do Spraw Stopni i Tytułów!
...Zdumiewające, jak wielu skądinąd zacnych i rozumnych ludzi uważa, że najważniejsza jest CENTRALNA KONTROLA PAŃSTWOWA, ponieważ takowa jest a priori uważana za najlepszą. Że trzeba ustanowić bardzo rozbudowane PRAWO, no i oczywiście kontrolować jego przestrzeganie... i w ten sposób para idzie w gwizdek, a parowóz stoi.
Ta ślepa wiara w nieomylność i doskonałość CK, tej spuścizny jeszcze ze stalinowskich czasów, jest niemal mistyczna. Najwyraźniej autorzy tego dziwacznego projektu swe kariery rozpoczynali jeszcze w czasach "centralizmu demokratycznego" i "demokracji ludowej". Tak nasiąkli tym "systemem", że nie potrafią już myśleć inaczej.
Idea, jak w komunizmie, jest oczywiście wzniosła: trzeba ustanowić "sito", które oddzieli "prawdziwych" naukowców od plew. I - jak w komunizmie - praktyka jest akurat odwrotna. Przez CK łatwo przechodzą liczni kandydaci na profesorów tytularnych, czyli "belwederskich", którzy nie mają ANI JEDNEJ PUBLIKACJI w prestiżowych czasopismach naukowych, indeksowanych w ogólnie uznanej na świecie bazie "Web of Knowledge". Dlaczego tak się dzieje"? ...
W Polsce powyższy pogląd nie jest odosobniony. Można rzec, że kilku dekad naukowcy i nauczyciele akademiccy skutecznie, małymi kroczkami odsuwali CK. Ostatnio, skompromitowana słabym poziomem doktoratów i wszelkich niepotrzebnych stopni naukowych miała istotnie niewielkie znaczenie.
Ta ślepa wiara w nieomylność i doskonałość CK, tej spuścizny jeszcze ze stalinowskich czasów, jest niemal mistyczna. Najwyraźniej autorzy tego dziwacznego projektu swe kariery rozpoczynali jeszcze w czasach "centralizmu demokratycznego" i "demokracji ludowej". Tak nasiąkli tym "systemem", że nie potrafią już myśleć inaczej.
Idea, jak w komunizmie, jest oczywiście wzniosła: trzeba ustanowić "sito", które oddzieli "prawdziwych" naukowców od plew. I - jak w komunizmie - praktyka jest akurat odwrotna. Przez CK łatwo przechodzą liczni kandydaci na profesorów tytularnych, czyli "belwederskich", którzy nie mają ANI JEDNEJ PUBLIKACJI w prestiżowych czasopismach naukowych, indeksowanych w ogólnie uznanej na świecie bazie "Web of Knowledge". Dlaczego tak się dzieje"? ...
W Polsce powyższy pogląd nie jest odosobniony. Można rzec, że kilku dekad naukowcy i nauczyciele akademiccy skutecznie, małymi kroczkami odsuwali CK. Ostatnio, skompromitowana słabym poziomem doktoratów i wszelkich niepotrzebnych stopni naukowych miała istotnie niewielkie znaczenie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)