Aktualności

Narodowe Centrum Nauki

poniedziałek, 5 maja 2014

Myśli Leny Kolarskiej-Bobińskiej cofają nas wstecz. Socrealizm, gospodarka planowa, wiara w ideę lecz nie człowieka

 Lena Kolarska-Bobińska, szef resortu NiSW:

...W ciągu ostatnich dziesięciu lat aż 116 tysięcy studentów w ramach Erasmusa wyjechało na semestr lub dwa do uczelni w Hiszpanii, Portugalii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Grecji, Włoszech… To jak średniej wielkości miasto! Aż 200 polskich uczelni uczestniczy w tym programie....

Jak widać tłum wyjeżdżających nie do końca można utożsamiać z wyjazdami za wiedzą. Kiedyś, bez stypendiów i z wielkimi trudnościami wyjeżdżali najbardziej zmotywowani do pracy naukowej
 

...To ci młodzi ludzie – nawiązując międzynarodowe przyjaźnie – stoją tak naprawdę za tym, co nazywamy z patosem integracją Europy. To oni sprawiają, że „homo sovieticus” odchodzi w przeszłość.  Jego miejsce zajmuje oczywista otwartość – choć przecież pojawiła się całkiem niedawno – na wielokulturowość i, co za tym idzie, wielojęzyczność. Ci młodzi ludzie pokazują nam, jak przekraczać granice – nie te państwowe, ale własne....


Przekracza się granice własne tylko własnym wysiłkiem, a nie układami. W tym kontekście pojęcie homo sovieticus z ust nomenklaturowego socjologa, który zrobił karierę polityczną w PRL brzmi doprawdy groteskowo.

...Unia otworzyła też potężne możliwości przed polskimi badaczami. Fizyka, astronomia, matematyka, informatyka, biotechnologia, inżynieria materiałowa – to już nasze europejskie naukowe specjalności.

W największym na świecie laboratorium fizyki cząstek – w CERN pod Genewą – pracuje około 300 polskich fizyków, inżynierów, programistów i matematyków. Polacy mieli swój duży udział w jednym z największych odkryć naukowych: znalezieniu „boskiej” cząstki Higgsa.

Dzięki włączeniu się w międzynarodowe badania kosmiczne zbudowaliśmy pierwszego satelitę naukowego. LEM trafił już na orbitę – okrążył Ziemię już ponad tysiąc razy! Gromadzi dane w projekcie badawczym BRITE, do którego Polska włączyła się obok Austrii i Kanady.


Polscy naukowcy opatentowali też unikalną metodę produkcji grafenu, który może stać się materiałem XXI wieku. Właśnie uruchomiliśmy jego przemysłową produkcję i staliśmy się jednym z filarów potężnych badań europejskich nad grafenem. Budżet tego projektu to aż miliard euro. Polacy znajdują się też wśród liderów europejskich badań nad mózgiem czy nowymi źródłami energii...

Z wymienionych przez minister Lenę Kolarską-Bobińską skutecznych dziedzin które rozwijają polscy naukowcy powinno coś wynikać. Jeśli nie finansowo, to przynajmniej odbić się w rankingach, a nie w nieustających zapewnieniach resortu przez autorytety, które o tych dziedzinach nie mają zielonego pojęcia. Może właśnie dlatego Lena Kolarska-Bobińska została szefem resortu?

...Zaledwie tydzień temu miałam okazję spacerować po Kampusie Oliwskim Uniwersytetu Gdańskiego. Potężne, przeszklone budynki wydziałów i sale audytoryjne z najnowszym sprzętem. Na Wydziale Biologii multimedialne muzeum bursztynu. Na Wydziale Chemii przestronne pracownie. Takie „kampusy przyszłości” stoją dziś w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, ale też w Lublinie, Rzeszowie czy Kielcach.




Od 2007 roku w infrastrukturę szkół wyższych i instytutów naukowych Polska zainwestowała prawie 29 miliardów złotych – gros tej sumy to pieniądze unijne. Nauka doczekała się największych po 1989 roku inwestycji. Powstało ponad 200 nowych laboratoriów i centrów badawczych. Przebudowano ponad dwa tysiące ośrodków naukowych. Ważne jest, by te inwestycje procentowały, by wykorzystywać tę nowoczesną infrastrukturę – stworzoną dzięki międzynarodowemu wsparciu – w nowych międzynarodowych projektach badawczych.

Dziś – także dzięki obecności Polski w UE – mamy infrastrukturę i aparaturę badawczą, która może być magnesem przyciągającym naukowe talenty ze świata. I to największe wyzwanie na kolejną dekadę.
   Więcej: naTemat

Budynków oraz infrastruktury nie można utożsamiać z kreatywną myślą człowieka...

W Polsce spory procent absolwentów studiów socjologicznych zatrudniają za niskie wynagrodzenie instytucje pomocy socjalnej. To bardzo dobre doświadczenie dla osób, które uważają się za specjalistów w temacie, ale nigdy nie odbyli w takich instytucjach stażu.

Zdecydowana większość elit rządzących naszym krajem przeskoczyła niezbędne stopnie doświadczenia i zamiast szlifowania wiedzy i charakteru ląduje na stołkach i śpiewa Gloria gdy trzeba lamentować.




i co z tego?
podobieństwa?
wnioski z przeszłości?

Czy budowanie architektonicznych symboli za niewypracowane pieniądze może prowadzić do zamierzanego sukcesu?

Brak komentarzy: